zima w mieście

nie pojechałem dziś do roboty nr2 z powodu zimy :) w takich chwilach jeszcze bardziej kocham robotę nr 3 i 4. Wyrkom* rządzi a że mam obecnie już 3 łącza to tylko aby prądu nie odcięli na dłużej niż 6 godzin praca może wrzeć.

Drogowcy solidnie odśnieżali okopową całą noc aż zasypali mi śniegiem samochód prawie do wysokości tylnej szyby na przestrzeni 2 metrów. Z przodu drzewo z tyłu zaspa środek miasta a ja zablokowany jak na jakiejś wsi :)

Ryłem jak dziki zwierz w śniegu by brykę odkopać, darłem buciorami śnieg aż miło :) zawaliłem cały najbliższy pas aż co poniektóre samochody zaczęły wyspę śniegu na czarnej jezdni omijać bokiem :)

Tak pod koniec odkopywania powoli przejechał sobie obok mnie Pan w pługo-solarce i widziałem jak się cieszy do mnie z dala, pokazałem mu kciukiem ok dobra robota on mi pomachał i świat znów stał się piękniejszy. Niech chłopak wie że mimo iż być może to on osobiście mi zasypał auto i tak doceniam jego pracę :)

*wyrkom wyrobnictwo komputerowe (w moim przypadku zdalne)

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: głupoty

Autor: Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Facebooku (ale do września raczej nic nowego nie zobaczysz) czy Twitterze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *