Zamiast komentarza :)

zacznijcie od przeczytania TEGO -> LIBRARY STYLE, czyli rzecz o ubiorze służbowym

popatrzcie na to co Dziewczyny tam wypisują i sami zrozumiecie dlaczego link do nich tkwi na moim blogu praktycznie od zawsze :)

Po prostu całuje łapki, świetny temat i pięknie okraszony obrazkami a na końcu kropka nad i, przydatna linkownia tematyczna. Drogie Panie kawał dobrej i potrzebnej roboty.

Ponieważ chyba jestem impulsywny już widzę moją nową koszulkę z prostym i jasnym przekazem:

Będę bibliotekarzem !
i cieszy mnie to :)

Co do stereotypu bibliotekarki moje dziewczyny z roku już go burzą :) przy czym zakładam że w pracy ubierają się tak jak na wykłady, no chyba że coś im się kiełbasi w głowach w  tygodniu i zawiązują koki oraz wkładają siermięgi ;) bo przyznaję się nie sprawdzałem tego.

Faktem jest że są w wawie i takie /tu pozwolę sobie przytoczyć określenie koleżanek/ “katechetki”, co budują ten kiepski stereotyp i to nie wiedzieć czemu tak robią. Wspomniana “katechetka” jest realną postacią straszy w bibliotece na bródnie nie jest jakaś zasuszona, okropna, paskuda, itd. ubrać toto normalnie, podmalować i samca by znalazła :) – może by ją obudził. Niestety prawda jest taka że w ciągu zmiany odezwie się 3-4 słowa do koleżanek, jak nie jest gburowata dla czytelnika to znaczy że drzemie na posterunku :), a przynajmniej tak to wygląda, podchodzi ktoś do lady a ona nic, jakby to że czytelnik podszedł dopiero zapalało w niej jakieś światełko i dopiero po jakimś dłuższym czasie  przytomniała, ale nie przypala kobieta zioła ;) ani nic z tych rzeczy, ot taka hibernacja jej się włącza :) dobrze że u mnie na woli takich nie ma a przynajmniej nie spotkałem :)

Może moja wizja kolorowego bibliotekarza, cieszącego się życiem i pracą jest mrzonką, ale w jakimś stopniu staram się kierować w tym kierunku, a na pewno /jeśli zostanę bibliotekarzem/ nie zamierzam wyrzec się uśmiechu, nie nadaję się na komornika :)

Zobacz zminimalizowaną wersję strony, w technice AMP .

Informacje o Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD “*”,8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak “dziki zachód” internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Google+ , Facebooku czy Twitterze

Ten wpis został opublikowany w kategorii mózgownica i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Zamiast komentarza :)

  1. arekmarek pisze:

    dzięki za linki :*
    komentarz wyciągnąłem ze spamu :) automat zobaczył dużo linków i wrzucił na spamlistę teoretycznie powinien pamiętać już autora jako zaufanego i nie powtórzyć błędu :) zobaczymy czy pojętny jest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *