W oku łza

Ech te baby mnie wykończą….

W naiwności ducha myślałem że w ciszy i spokojnie sobie zacznę kolejne dziesięciolecie a tu taka akcja :D

Szok, zaskok kompletny, niczym jazda ferrari z płk. Slade

Dziś rano wykład na uczelni dla mojej grupy się zaczyna a tu wpada druga grupa z pochodniami na torcichu i śpiewem na ustach [lol coś się dzieje, nie wiem co] jako zwierze stadne chcę dołączyć się do chóru ale coś mi wychodzi że to mnie śpiewają te „sto lat” ROTFL zbaraniałem :D zdarza się w najlepszej rodzinie :p

)

Życzenia i kartka z życzeniami właściwego rozmiaru dla mojego ego ;)

serio, serio zakręciło się w oczach na mokro, ech te kobiałki i jak ich nie kochać… myślą o mnie, myślą za mnie i jeszcze pyszności torta mi dały :D


DZIĘKI SERDECZNE !!!

Pierwsza fotka jaką dostałem /Kasia dzięki/ z telafonu <sic!> więc słaba jakość ale jestem z kosiorem w dłoni i tortem do podziału :D

D

Czekam na kolejne fotki bo co najmniej do 3 telefonów się szczerzyłem.

Kiedyś czytałem z ciekawością jak to sobie dzienni pizze zamówili do instytutu, niech teraz im ślinka cieknie tort był rewelacyjno bombowo boski :D zupełnie jak mój rocznik na IINiSB a rocznika niech też zazdroszczą bo nie ma takiego drugiego !!

Autor: Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Facebooku (ale do września raczej nic nowego nie zobaczysz) czy Twitterze

5 komentarzy

  1. Niedoszły bibliotekarz napisał: ..jako zwierze stadne chcę dołączyć się do chóru ale coś mi wychodzi że to mnie śpiewają…

    o ROTFL!
    padłam
    hyhy!!!:DDD

  2. no co :)

    przeca przed zajęciami mówiłem że z knajpy nas poprzedniego dnia wygonili bo fajrant mieli, i się na dodatek jeszcze okazało że mieszanie browara z dziadkowym lekarstwem to bolący rano pomysł więc i zatryb /na ogół i tak niewysoki/ był słabszy :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *