2 budynki obszedłem (Żelazna i Krochmalna)

To zaszalałem dziś, obszedłem 2 budynki zastukałem do 118 drzwi. Szkoda tylko że większość była zamknięta. Generalnie 63 mieszkania zamknięte a w 55 ktoś był komu się pokazałem. Wczoraj obszedłem tylko 53 mieszkania więc jak widać tendencję mam zwyżkową :)

Wymyśliłem sobie że będę chodził  godzinach 17-20 później nie, bo sam bym był niezadowolony jakby mnie ktoś od kolacji odrywał. Jeśli sądzicie inaczej to zapraszam do wypowiedzi w komentarzach.

Znajoma magisterka co napisała pracę o marketingu politycznym twierdzi że chodzenie od drzwi do drzwi to najskuteczniejsza metoda pozyskania wyborcy. Czas pokaże czy sprawdzi się ta teoria i w moim przypadku, mam nadzieją że tak.

Swoją drogą to nawet nie jest takie okropne jak myślałem, drugi dzień a nikt na mnie jeszcze pomyj nie wylał, trafiły się za to osoby którym wyraźnie się spodobało że ich odwiedzam. Najbardziej rozbawiły mnie dwie staruszki z których jedna (po zamknięciu drzwi) tłumaczyła drugiej że to przystojny pan był i trzeba na niego głosować. Wpisuję zaraz podziękowanie do dzienkczynnika takich komplementów się nie zapomina :)

Z ciekawostek na moim drugim blogu (tym związanym z informacją i studiowaniem w IINISB UW) Niedoszły Bibliotekarz napisałem co myślę o polityce w bibliotekach :) zapraszam do lektury.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: bezradny

Autor: Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Facebooku (ale do września raczej nic nowego nie zobaczysz) czy Twitterze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *