frustracji część kolejna :)

Pogadałem o koncepcji Kataloger+ z kilkoma osobami. Wyniki rozmów nie są zbyt zachęcające. Opis bibliograficzny ma status prawny nieustalony. Biblioteka Narodowa zleciła analizę prawną tego zagadnienia bo sama utknęła na tym problemie.

Część opisu bibliograficznego jest odtwórcza, mechaniczna, regulowana itd. więc nie jest dziełem, niestety część wypełnianych pól może być traktowane jako utwór. Rodzi to problem w swobodnym pobieraniu.

Samo pobieranie opisów bibliograficznych z Biblioteki Narodowej jest legalne, ba nawet udostępnili swoje narzędzie i API do pobierania pod adresem http://data.bn.org.pl/

Idąc tym tropem myślę że opisy robione przez pozostałe biblioteki publiczne też można brać na dowolne potrzeby jako dane publiczne. Problem jest jednak w detalach, bo pobierając rekordy z katalogów bibliotek publicznych można tam trafić na opisy robione przez biblioteki niepubliczne i mogące być pod ochroną prawną. Czytaj dalej

Opublikowano biblio, mózgownica | Otagowano , | Skomentuj

frustracja taka

Jestem starszy o rok i nadal pracuję w bibliotece (to akurat pozytywy na początek).

Mamy doskonały inaczej sof i nic się z tym nie zrobi.

Widzę co się dzieje, jak biblioteka pracuje i nie mam na to wpływu (i nie chcę mieć, szkoda zdrowia).

Nosi mnie żeby pozmieniać przynajmniej coś na swoim froncie, ale to nie działa, jestem za nisko na drabinie, za mało upierdliwy, zbyt zgodny :D Zawsze gdy drzwi się otwierają wiem że to co przyszło najprawdopodobniej będzie miało wyższy priorytet niż to co robię (nawet jeśli jest to bez sensu).

Chodzi za mną wdrożenie Koha ale jestem za cienki, a co gorsza nie widzę w tym ani pieniądza ani satysfakcji, bo udowadnianie łysemu że jest łysy nie daje satysfakcji.

Podczas nieprzespanej nocy wymyśliłem sobie że zrobię miejscówkę w sieci o nazwie Kataloger+ :)  Czytaj dalej

Opublikowano arek ver. 4.xx, biblio, naprawiacz, pomysły | Otagowano , , | Skomentuj

Co z przyrodą

Zrobiłem sobie wczoraj krótki spacerek. I naszło mnie na przemyślenia natury ekologicznej.

Są dziwne.

Kiedyś sortowałem śmieci przed wyrzuceniem, aż przeczytałem co wyprawiają Chiny. Jednym tekstem moja chęć robienia dla świata się ulotniła, coś tam jeszcze sortuję ale można powiedzieć że z przyzwyczajenia nie dla zasady, jak kiedyś. Patrząc na te wszystkie zabiegi ekologów i ich brak osiągnięć, za to wytworzenie się raka o nazwie ekołapówkarstwa i ekowymuszeń… takie obserwacje zdecydowanie mnie zniechęcają do działań.

Dziwne to, lubię działać i jak się dzieje, ale chyba zobaczyłem wielką przegraną ludzi (choćby temat wycinki lasów pod palmy olejowe). Nasza puszcza ostatnia taka w europie też jest ważna (choć skala wycinki nie ta), ale już przegrała z systemem podłej zmiany. Zanim cokolwiek zostanie powstrzymane to zostaną same pieńki. Pazerni ludzie z rządu dają kwity na drzewo i można ciąć.

Ale na spacerze nie wymyśliłem że jest źle, wymyśliłem że będzie lepiej :)

Wszystko wskazuje że Czytaj dalej

Opublikowano mózgownica | Skomentuj

A gdyby tak zrobić kurs WordPressa?

Tak sobie posłuchałem na BCP jak ludzie zarabiają na kursach to mnie trochę zazdrość wzięła. Co prawda Ci co nie zarabiają się tym nie chwalą i być może szybko by mnie przekonali żebym nie szalał :)

Trochę wiem o WordPressie który jako platforma jest stabilny i przyszłościowy. Sądząc po WordCampie i ilości stron prowadzonych za pomocą tego systemu może być trochę osób zainteresowanych kursami w tym temacie. Pomysł ma rację bytu bo kursy uczące WordPressa istnieją i funkcjonują, więc może dało by się odciąć kawałek tego rynku i coś ciekawego, dochodowego wytworzyć.

Nie ukrywam że po 2 latach obcowania z Mateuszem i Kasią, robieniem ulotek, plakatów i wożeniem książek zaczynam się czuć znużony pracą w bibliotece. Udało się kilka spraw wyprowadzić, kilka sensownych tematów pogrzebać… jak to w życiu. Niestety smaka wielkiego w tej robocie nie ma, chyba obecnie rutyna zaczyna mnie zżerać a co gorsza przestaję walczyć o pomysły bo jestem już w stanie określić gdzie polegną :( Ale jeden abstrakcyjny ma szansę na rozwinięcie się :D Czytaj dalej

Opublikowano pomysły | Otagowano | 1 komentarz

WordCamp Lublin 2017

Tyle już napisano o WordCamp Lublin że sam nie wiem czy warto coś jeszcze dodać.

Ogarnięcie jednej lokalizacji na spanie, wykłady, warsztaty i middle party to było mistrzostwo świata, w dodatku z grilem na dachu Lublina. Szymon i super ekipa wiedzą że mają mój szacun za organizację, bo im to mówiłem, ale powtarzam jak by tu trafili przez przypadek.Noc Kultury Lublin Inna sprawą jest że pewnie w totalnym amoku zamykania konferencji (po trzech ostrych dniach na nogach) pewnie wyleciało im to z głów, ale kto nie robił takiej imprezy to nie wie jak to jest.

Było świetnie na WordCamp Lublin

Zacznijmy od miasta, Lublin jak Lublin fajny, z koślawymi chodnikami, miejscami jak zatrzymanymi w kadrze takie wczesne lata 90 ubiegłego stulecia, miejscami z rynsztokami które nie są ozdobami tylko funkcjonującą tkanką miasta. Nie zmienia to faktu że mają również urokliwe miejsca jak to z balonami.

Ludzie jak to na WordCampie życzliwi Czytaj dalej

Opublikowano konferencja, obejrzałem | Otagowano | Skomentuj