i po spotkaniu

yoł wordpress się wypioł :P szit-fak

pisałem i pisałem a on przy zapisywaniu dał ciała i tekst znikł :(

cóż w skrócie klepnę jeszcze raz

byłem pogadałem i tyle, ustaliliśmy że czasem coś kliknę, może poklepię w tym projekcie społecznościowo-bibliotekarsko-książkowo-coś-tam-jeszcze, może czasem coś podpowiem, ale jakoś sprawa mnie nie kręci zbytnio (chyba wesja pre-alfa jest dla mnie zbyt wczesna w tym przypadku).

Przez wiele lat też robiłem na takiej zasadzie :), coś zrobić jak zadziała to dobrze… teraz najwyraźniej zdziadziałem ;) i zaczynam od planowania.

Będę śledził ten projekt i pomagał mu czasem, choćby po to aby sprawdzić czy entuzjazm i wiele pracy będą miały wystarczająca siłę przebicia :)

A teraz czas na maanam :) bo tak mi się sentymentalnie skojarzyło że 20 lat poświęciłem na “zamki na piasku” teraz szukam stabilniejszych projektów. Starość nie radość trzeba inwestować czas w sprawy o pewniejszej (choćby pozornie) przyszłości. Wiem że Thomas Alva Edison twierdził że “Geniusz to wynik 1 procenta natchnienia i 99 procent wypocenia” ale czy wszyscy muszą być geniuszami ? ja wolę lesia i Maanam

a i faja odpalona. Zadymiam całą maszynownię :D świetnie widać w smugach dymu wskaźnik laserowy to test działania przed prezentacją ;)

Zobacz zminimalizowaną wersję strony, w technice AMP .

Informacje o Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Google+ , Facebooku czy Twitterze
Ten wpis został opublikowany w kategorii pomysły, poza kategorią i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *