gonitwa że szok

ależ dzień dopiero pierwszy oddech od rana :(

tyle wolnego co rano trochę miałem a potem go go go go aż do nocy :(

Sam nie wiem czy dobrze zrobiłem wpisując się znajomej na blogu żeby spuściła wszystko i zrobiła sobie wolne. Cały dzień mi to się plącze po głowie czy mój pomysł na problemy w jej przypadku ma szansę cokolwiek jej pomóc, ba nawet nie wiem czy powinienem jej cokolwiek doradzać?

Nic to napisałem co uważam, w dobrej wierze co z tym zrobi jej sprawa, jest duża więc musi decydować (choć znam dużych co nie decydują i są jak dzieci). Jedno jest pewne jak ona nie odpocznie od tego wszystkiego, to zeświruje i zrobi jaką głupotę a szkoda by jej było :(

koniec rozważań idę spać zasłużyłem dziś na spokojną nockę :)

Autor: Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Facebooku (ale do września raczej nic nowego nie zobaczysz) czy Twitterze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *