Pożar w Bibliotece

rękopis z polona.pl

Chyba napiszę nowelę pod takim pięknym tytułem. Taki paradokument na bazie tego co obserwuję. Sam nie wiem czy to będzie bardziej „Kto zabrał mój ser”, czy coś z „Medalionów”. Najprawdopodobniej oba kierunki w burleskowym sosie bo to co się wyprawia to Farsa przez wielkie eF.

Na kanwę opowieści będzie składać się:

  1. chcenie Burmistrza nie poparte środkami na realizację chcenia
  2. kreatywność Dyrekcji aby chcenie zrealizować posiadanymi zasobami
  3. opór materii w sensie brak możliwości technicznych żeby chcenie wprowadzić w życie zgodnie z przepisami prawa

Będzie trochę z klasycznej tragedii antycznej bo każdy z bohaterów poniesie klęskę indywidualną a skomasowane klęski te uderzą bezpośrednio w instytucję.

Główne postacie:

  • Królowa kopca – dzielnie wyczekująca emerytury
  • Vice Król – młody polityk tradycyjnie osadzony w mrowisku przez gminę
  • Mrówki – czyli jednostki latające bez sensu tam i z powrotem zgodnie z otrzymanymi poleceniami
  • SęMła – pierwsza szydera mrowiska

Może pokuszę się o jakieś jakiś morał na końcu żeby jeszcze o bajkę zahaczyć? albo podsumowanie strat jak to na największego malkontenta w kraju przystało?

// Pewnie jej jednak nie napiszę choć była by to znakomita opowieść,  ale post wrzucam żeby pamiętać kiedy to się stało i żeby pamiętać że nie za wszystko odpowiada covid i rok 2020.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: mózgownica

Autor: Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Facebooku (ale do września raczej nic nowego nie zobaczysz) czy Twitterze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *