Tako rzecze …

Pierwej jako kuter, teraz niczym brygantyna płynę po słowach Zaratustry im dalej tym pełniej, szybciej. Ciekawe czy skończę czytanie jako fregata? a może jako zupełnie wyzwolony od wody i wiatru statek podniebny podobny do obłoku?

Ciężko się było mi przebić przez początek „Tak mówił Zaratustra” ale teraz idzie lepiej. Zaczynają wsiąkać we mnie słowa, myśli które napisał  Nietzsche. Nie zgadzam się z niektórymi, ale niektóre są takie co pasują do mnie ;)

Tak się właśnie przygotowuję do sesji :) zamiast czytać zadane lektury, skrypty, notatki to sobie książkę do myślenia wypożyczyłem :D i móżdżę nad nią ile wlezie. Widać tak mam, im mniej czasu tym życie ciekawsze, im więcej na głowie tym więcej sobie biorę na barki. W końcu czemu nie? jestem wielki. Moje ego niebawem zatka internet i będzie koniec świata :D

Kocham to życie i to wcale nie skrycie :)

ot taka durna notka z rana :) bo może wieczora nie będzie?

żyję teraz, jutra nie ma !!! chorreeerra coś mi to przypomina  :/

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: mózgownica

Autor: Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Facebooku (ale do września raczej nic nowego nie zobaczysz) czy Twitterze

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *