Fajkowe ziele

od jakiegoś czasu chodzi za mną zmiana mojego !uwaga śmieszne słowo –> image <– ot taka bawiąca mnie nazwa, może zaczynam klimakterium w końcu czwórka z przodu, a może “głowa siwieje dupa szaleje”, a może po prostu kolejny siedmioletni cykl nadchodzi i stąd zmiany? nie wiem i nie wnikam, faktem jest że zaczynam być znudzony samym sobą więc coś trzeba z tym zrobić :)

O ile sądzę że środek to zostanie taki jaki jest /podobam się sobie :)/ to fasadę trochę zmienimy :) na początek niech sobie kozia bródka rośnie, pewnie nie wróci do dawnej świetności 17 centymetrów ale kto wie? kolejna sprawa to kolczyk /w uchu coby nie było niedomówień jestem tradycjonalistą ;)/ wiem jaki bym chciał ale póki co to jest zbyt kontrowersyjny wzór, może jakiś inny zastępczy wynajdę niestety stare kolczyki się gdzieś rozeszły, z drugiej strony to jak ma być model zastępczy to już lepiej chyba wcale, ale nad tym pomyślę jeszcze. No i coraz bardziej chodzi za mną fajka od wielu wielu lat już nie palę, ale faja zaczyna drążyć sobie drogę w mym umyśle. Nie taka sztampowa sklepowa ale własnoręcznie wykonana i to co najmniej dwie jedna gliniana i jedna drewniana. Nie wiem ile czasu mi zajmie zrobienie tych fajek ale za jakiś czas zapalę sobie wonne ziele a może i ziele głupawki ;) to już tyle lat ciekawe czy nadal smakuje tak samo?

Poniżej diabelski Hetman Wiktoryn Grąbczewski twórca Muzeum Diabła Polskiego Przedpiekle z najciekawszą fajką jaką miałem w ręku z cybuchem w kształcie głowy diabła.

głowa boruty jedna z ciekawszych fajek jakie miałem w ręku



Łodyrytką! Łodyrytką!
Łożenił się chłop z kobitką.
Łożenił się a nie wiedział,
Że w tej babie diabeł siedział?






Łodyrytką! Łodyrytką!
Zmieszkał ten chłop z kobitką.
Zamiszkał, a nic nie wiedział
Że diabeł babę nawiedzał!

Łodyrytką ! Łodyrytką!
Już nie mieszka chłop z kobitką.
Nie mieszka, bo baba cwana,
Wciąż mu rogi przyprawiała!

Zobacz zminimalizowaną wersję strony, w technice AMP .

Informacje o Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Google+ , Facebooku czy Twitterze
Ten wpis został opublikowany w kategorii mózgownica, pomysły, poza kategorią. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Fajkowe ziele

  1. Ania pisze:

    Witam,
    trafiłam przypadkiem (przez innego bloga) ale zostaję ;-))
    fajnie się czyta, a ja lubię się uśmiechać, a że coraz mniej powodu ku temu…
    Pozdrawiam
    Anna

    P.S. pozwalam sobie ;-) dodać adres w odpowiedniej rubryce na 'moim' blogu – chyba, że autor życzy sobie inaczej?

  2. arekmarek pisze:

    dziękuję :)
    pozwoliłem sobie zapoznać się z waszym http://bibliotekaprzyketlinga.blogspot.com nie wiedzieć czemu skromnie pominiętym blogiem jest fajny i moim zdaniem godny polecenia co też czynię :)

  3. Mag pisze:

    W fajkach jest coś magicznego (:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *