dziecinne komentarze

taki mam mały dylemat czy cenzurować komentarze czy też nie?

nie chodzi mi o ewidentny spam (nim się zajmuje automat) ale o komentarze na poziomie drugoklasisty. Z jednej strony to faktycznie kaszanka ze smołą, ale z drugiej strony to właśnie istota wielkiej ściany do bazgrania jaką jest internet. Myślę że to istotna sprawa wyrazić siebie :) być może to główna przyczyna prowadzenia tegoż bloga.

Weźmy takiego szalonego jasia z wczoraj, poświęcił co najmniej pół godziny żeby wybrać kilka wpisów i wyrazić na ich temat swoją opinię. Napracował się biedak żeby je przeczytać, wysilił zwoje mózgowe aby spłodzić komentarze i to w takiej liczbie jak nikt dotąd! i miałbym je ot tak skasować, trochę mi żal jego pracy :)

Raduje mnie że to co piszę jednak go zaciekawiło (skoro przeczytał) i wzbudziło emocje (całkiem spore skoro zostały wyrażone) cóż jako autor czuję się zaszczycony :)

crazy_j0e

trzeba było walić gruche całe życie, to byś nie miał dzieci porypie

ale ty jesteś głupi, zamknij wreszcie tego bloga i przestań się produkować, bo aż żal czytać takiego kretyna.

ale żal, człowieku ogarnij się i zamknij tego żałosnego bloga.

ale wieśniak, ogarnij dupe i zamknij ten syf

Tak czytam te komentarze po raz kolejny i ciekaw jestem czy przelotny czytelnik wpadnie tu jeszcze kiedyś i znów się nade mną rozczuli :) a może nawet skomentuje w swój  swoisty sposób. Chyba nie będę ich kasował poczekam, ale upubliczniać w miejscu ich wstawienia też nie będę.

Informacje o Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie menedżer informacji zarządzający treścią w kilku projektach różnej wielkości. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Google+ , Facebooku czy Twitterze
Ten wpis został opublikowany w kategorii poza kategorią i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „dziecinne komentarze

  1. Kikuchi pisze:

    Zawsze możesz użyć swoich infobrokerskich zdolności, dojść do prawdziwych danych dzieciaka i jakoś mu zaszkodzić. ;-)

    I to wcale nie dlatego, że jesteś mściwy etc., tylko w celach czysto wychowawczych. ;-)

  2. niom można by napisać maila do jego ojca/matki a może nawet zadzwonić tylko czy warto ?
    szkody nijakiej przecież nie zrobił, a że pisze to co pisze pozwala mi nie zapomnieć że trzeba się zastanowić przed kliknięciem opublikuj :)

    komentarze jednak skasowałem bo wkurzała mnie ta czerwona ikonka mówiąca sprawdź :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *