jak zepsuć wpis na blogu

Adam Klimowski którego miałem okazję poznać rok temu na WordCamp w Łodzi poruszył u siebie na blogu ciekawy wątek.

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji jako pierwsze utworzyło tak ważną strona rządową na WordPressie. BRAWA!!!

Adam wykonał ciekawy i dobry krok, zapytał się właściwych osób czemu akurat WordPressowy silnik wybrali. Ładnie to opisał u siebie ale w treści wpisu trafiłem na Zonka :/ Przyzwyczajony że Adblock wywala mi wszystkie reklamy z wielkim niesmakiem trafiłem na linkownię w środku wpisu.

wadliwe miejsce linkówNormalnie osłabiłem się gdy w tekście na temat jak to ministerstwo używa WordPressa wyskoczyły mi absurdalne linki do sukienek wieczorowych w sypialniach. Wymiękłem totalnie, no sorry ani tematyka bloga Adama, ani konkretny wpis, ani to czego wyszukuję nie pasuje do treści linków… chyba że to jakaś sugestia Autora abym babskie fatałaszki nosił :D

Nie wiem czy ktoś poruszył wcześniej z Adamem problem że dla jednego srebrniaka czy też oczka w SERP-ach rozwala sobie bloga, czy też to moje wielkiej mocy malkontenctwo się obudziło z letargu, tak czy inaczej linki te zezłościły mnie do tego stopnia że zamiast opisać tegorocznego WordCampa naklepałem negatywny wpis o dobrym artykule :/

Poniżej regułka do wklejenia w Adblock-a na beznadziejne linki u Adama

www.adamklimowski.pl##DIV.linki > UL

Sorry Adam ale to jak dla mnie twój FAIL roku, zepsułeś naprawdę dobry wpis. Proszę nie wstawiaj reklam w takim miejscu jeśli adblock ich z domysłu nie wyłapuje oszczędzisz czytelnikom negatywnych emocji związanych z Twoim blogiem.

Zobacz zminimalizowaną wersję strony, w technice AMP .

Informacje o Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Google+ , Facebooku czy Twitterze
Ten wpis został opublikowany w kategorii prowadzenie bloga i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „jak zepsuć wpis na blogu

  1. Cieszę się z Twojego wpisu. Ciekaw jestem, czy zgadniesz, dlaczego? ;)

    • Dzięki za naprawienie :) uważam że to doskonały pomysł z tym wybiórczym udostępnianiem komentowania.
      Jednak jako naczelny malkontent dodam że przydała by się jeszcze mała informacja dla czytelników typu "jak chcesz komentować wyłącz adblocka", jak będę chciał się pomądrzyć to bez żalu wyłączę tylko proszę przypomnij mi o takiej możliwości pod wpisem.
      Podtrzymuję tezę że czytania Twoich wpisów bez informacji o sukniach wieczorowych jest dużo przyjemniejsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *