znajoma znajomej

Ale się mi ciekawie składa wszystko :) na zasadzie myślisz i masz!

W ostatnich dniach  dostałem maila od znajomej mojej znajomej, co kiedyś (będzie już ze 3 lata) rozmawiałem z nią, o jej stronie internetowej. Uff ależ zdanie-potworek wyszło ale jakoś nie mam konceptu jak je uprościć :(

Generalnie rozmawialiśmy że jej strona jest w rozsypce i zamiast budować to niszczy jej wizerunek. Miała się odezwać i mieliśmy to poprawić. Dziś wchodzę patrzę strona inna, ale efekt niestety taki sam :(. Najwyraźniej nie ma szczęścia dziewczyna do tych co jej stronę robią, czas to zmienić :)

Tak mnie trochę kusi od pewnego czasu żeby znów podziałać w webmasterce więcej, a że do tego portfolio potrzebne to chyba zrobię jej fajną stronkę jak się trafia okazja.

Temat ciekawy, dość unikalny na rynku – klawikordy, organy, mówiąc krótko muzyka dawna, a że i właścicielka strony określana przez prasę jako “młody talent” warto zainwestować w jej stronę trochę czasu i umiejętności.

Swoją drogą młodość to strasznie rozciągłe zjawisko :D

Zobaczymy spotkam się porozmawiam, nie zaszkodzi na pewno, a może zaowocować ciekawą przyszłością.

Pomysł niszowe radyjko z muzyką dawną jako jeden z kanałów? Tak chyba radio ponownie ruszy, choć w innej formule bo za często o nim myślę od dłuższego czasu.

Zobacz zminimalizowaną wersję strony, w technice AMP .

Informacje o Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Google+ , Facebooku czy Twitterze
Ten wpis został opublikowany w kategorii pomysły i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „znajoma znajomej

  1. anhydryt pisze:

    Bo jest młodość, potem druga młodość, a na starość chyba trzecia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *