Wola Supermarket Olimpijka

Jest koło mnie taki market co to tylko w niedzielę działa ;)

Co tydzień w ramach ćwiczeń zdrowotnych chadzam sobie 3 kilometry tam i z powrotem na bazar. Bywa że zahaczę jeszcze o górkę w parku, albo popatrzę sobie na stawy. A to sobie coś kupię na bazarze, a to tylko potarguję się trochę, czasem  popatrzę na ludzi i pomyślę co ich skłania do handlu takim towarem, jednym słowem  abstrakcyjne wypady.

W ostatnią niedzielę ludzi było zatrzęsienie ale para chinoli pobiła wszystko co do tej pory widziałem na olimpijce. Zresztą zobaczcie sami bo nie zdarza się często taki widok.

Marketowy wózek z dzieckiem w środku (na modłę supermarketową) pchany poprzez piachy bazaru. Coś niesamowitego.

warszawa Market Olimpijka Wola

Market Olimpijka Wola Warszawa

Supermarket na woli bazar Olimpijka Warszawa

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: głupoty

Autor: Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Facebooku (ale do września raczej nic nowego nie zobaczysz) czy Twitterze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *