wyrkom męczący

Zdawać by się mogło że to tylko ot takie sobie klepanie w klawiaturkę, ale po 12 godzinach przebierania w html-u to nie wiele się chce :(

Oczy zaczynają wystawać jak ślimakowi na szypułkach, tekst się zlewa a jeszcze jakiś czopek zamiast cudzysłowu ” wstawił dwa apostrofy ” i wyłap taki błąd w trzystronicowym tekście :(

Z ciekawostek które wypatrzyłem dzisiaj a są potencjalnie niebezpieczne to wielkie G będzie współpracować z wywiadem wojskowym (już to widzę jak pozostaną odporni na udostępnianie wywiadowi danych) oraz coś co mnie niepokoi  bezpośredniow bliższym terminie.  Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł że adres IP jest daną osobową. Zaczynam się zastanawiać jakie to rodzi konsekwencje w zakresie przetrzymywania tych danych, jak powinny być zabezpieczone i czy aby na pewno sąd wie jakie mogą być konsekwencje tego co orzekł. Chyba zadzwonię jutro do GIODO niech mi odpowiedzą na kilka pytań, bo jeśli moje rozumowanie jest słuszne to może być śmiesznie, bardzo mało śmiesznie dla ludzi mających serwery z ruchem użytkowników.

Każde forum, systemy blogowe zapisują adresy IP osób logujących się, piszących itd. jeśli są to dane osobowe to podlegają pod ustawę o ochronie danych osobowych, czyli idąc tym tokiem rozumowania moje bazy od forum, blogów powinny być zgłoszone do GIODO :>  Więc zadzwonię i się spytam jak to orzeczenie sądu interpretuje GIODO, jeśli nie zasypią mnie robotą jak dziś.

Wyobraźcie sobie każdy blog, każde forum, każdy sklep internetowy, każda strona biblioteki postawiona na jakimś CMS-ie, ba każdy serwer pocztowy i skrzynka pocztowa (wszak w e-mailach jest adres IP nadawcy) zgłaszane do GIODO.  Brzmi śmiesznie ale jak mówił Premier “zjawiska nowocześniejsze niż nasze myślenie” jeśli adres IP jest daną osobową to taki absurd  może być możliwy :>

Zobacz zminimalizowaną wersję strony, w technice AMP .

Informacje o Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Google+ , Facebooku czy Twitterze
Ten wpis został opublikowany w kategorii mózgownica i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „wyrkom męczący

  1. Malin pisze:

    Pewnie skończy się tak, jak z rejestrowaniem stron internetowych jako gazet.

  2. bibla pisze:

    za mało papierkowej roboty jeszcze jest…

    może przy okazji wzrośnie zatrudnienie w urzędach ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *