fryzura ala piesek

Dawno, dawno, temu jak miałem lat bodajże czternaście miałem podobną fotę tyle że włosy były do ramion :). Matka nosiła ją w portfeliku i kiedyś jej koleżanka widząc focię w przelocie, wypaliła “O jaki ładny piesek” :D

Pamiętam jak kiedyś mi koleżanka ponad 2 godziny kręciła loki a rozpadły się w niecała godzinę :) Jednak najfajniej było jak mnie mało kto poznał w szkole po ostrzyżeniu, zresztą nawet własny pies dopóki się nie odezwałem to warczał, ale tak już jest, jak się z włosów do ramion robi włosy na Edwarda Gierka albo i krótsze.

czas do fryzjera :(

Aktualna focia dla spragnionej czytelniczki ;)

Z włosami miałem jeszcze jedną fajna akcję, trafiłem za nie do aresztu!  :)

może napiszę jutro o tym.

Zobacz zminimalizowaną wersję strony, w technice AMP .

Informacje o Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Google+ , Facebooku czy Twitterze
Ten wpis został opublikowany w kategorii mózgownica. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *