chuj, kurwa, pizda czyli pytanie do niedoszłego bibliotekarza ;)

W niedzielę po stresującym przerąbanym angielskim siedzimy pijemy walimy browary w oparach absurdu /nazwa knajpy/ impreza impra się kręci, rozmowy nawijka o polskim woodstock, wieczorach panieńskich, zjazdach i inne ciekawe zajebiaszcze tematy lecą a tu /nie powiem kto :) uczestnicy wiedzą/ pada do mnie pytanie.

Czy jak byłeś młody to takie słowa jak chuj, kurwa, pizda były czy nie? bo słowo sex to ustaliłem że już przed II wojną światową było ….

LOL WOW WOW Auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu /radosne szczeknięcia zakończone wyciem/

jazda na całego, może i skończę niebawem 40 lat /co wzbudziło zdziwienie pośród browarnego towarzystwa/ ale przedwojennych czasów nie pamiętam. Zapewniłem osobę pytającą że nawet w dupę dostałem od matki za napisanie sobie tajnych brzydkich słów na ręku w 2 klasie szkoły podstawowej więc pamiętam dobrze że słowa były :) dodałem że mój tato takie stosuje i dziadek też pomimo iż urodził się podczas 1 wojny światowej czasem jak go coś rozbawi wielce dorzuca “kurwa mać” aby podkreślić poziom rozbawienia.

Fajnie się imprezuje z prawie 3 rocznikiem co pozostał w naszych drugorocznych progach, kocham spadochroniarzy bo wiedzą wiele o instytucie i ludziach z niego :D dzięki za studencką solidarność i dzielenie się wiedzą.

Zobacz zminimalizowaną wersję strony, w technice AMP .

Informacje o Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD “*”,8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak “dziki zachód” internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Google+ , Facebooku czy Twitterze

Ten wpis został opublikowany w kategorii mózgownica, wydarzenie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „chuj, kurwa, pizda czyli pytanie do niedoszłego bibliotekarza ;)

  1. fido dido pisze:

    czlowieku, znaj umiar
    browar zamiast komorek (szarych)?
    daj, marian, spokoj…

  2. arekmarek pisze:

    chmm cóż mam milczeć i nie pisać co słyszę? mam wstawiać gwiazdki bo słowo ze słownika języka polskiego komuś nie pasuje? można i tak, kiedyś był nawet organ co pilnował właściwej treści wypowiedzi :)

    szkoda że nie piszesz dokładniej co Ci przeszkadza bo może nie chodzi o stereotyp (wulgaryzmy) a o np. formę "siedzimy pijemy browary" w sumie to chyba faktycznie skaszaniłem powinno być walimy, trzepiemy nie pijemy.

    Ale Bibla ma rację tylko mocne tytuły robią komentarze :)

    a co do browara może to i by było fajnie mieć złociste bąbelki zamiast szarej masy?
    może wtedy problemy by były prostsze i łatwiej rozwiązywalne?
    morze browara wow wow auuuuuuuuuuu dodaję zachciankę :)

  3. Pingback: ach te dzieci :) « Niedoszłego bibliotekarza blog

  4. Krzysztof pisze:

    Nie wierzę, dorosły człowiek nie może być aż takim koszmarnym idiotą jak ty. Podejrzewam że jesteś niezrównoważonym emocjonalnie gimnazjalistą onanistą z rodziny jakichś maksymalnych prymitywów, którzy nie potrafili ci przekazać abc czegokolwiek. Takiego obciachowego idioty jak jeszcze nie spotkałem, a trzeba ci wiedzieć, że marginesem zajmuję się zawodowo.

  5. ależ ten wpis robi furorę w komentarzach jak widzę :) bardzo podgrzewa emocje prawie jak romanse sprzed lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *