Domagam się słońca

Wioooosnooo hooop hop tutaj przybywaaaaj Co za wiosna, co krok to porażka. Piekę ciasto to wychodzi spaleniak albo największy zakalec w europie (ten powyżej). Jak chce coś na bloga wstawić to wychodzi takie sobie, niewarte pokazania. Uff ulżyłem sobie bo ostatni tydzień w kuchni jakoś nie wyszedł. Nie wiem jak wy się ratujecie przed tą… Czytaj dalej Domagam się słońca

Pyszne racuchy

Wyobraźcie sobie że przez ponad 30 lat nie lubiłem racuchów. Jest to zatrważające jak zła kuchnia w dzieciństwie rzutuje na dorosłego człowieka. Moja Matka robiła często „racuchy” a poza nimi nie było co jeść. Problem z jej racuchami był tylko jeden, były ohydne – takie śmierdzące drożdżami podeszwy. Zamiast zrobić wszystko jak trzeba, dać czas… Czytaj dalej Pyszne racuchy

Doskonały zaczyn z drożdży

Mam za mało czasu… Weźmy taką babkę z prima aprilis toż to spaleniak a nie murzynek drożdżowy :( Tak pięknie wyrosła i tak okropnie się spaliła <szloch> Babka ta stanowi doskonały przykład że nie powinno się przenosić swoich prac na innych bez sprawdzania co mają do roboty. Zrobiłem ciasto wstawiłem do piekarnika a że Kuchcia… Czytaj dalej Doskonały zaczyn z drożdży

Murzynek drożdżowy

Dziś święta więc tylko fotkę dodam a przepis niebawem :)

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Ciasto

Biała jajecznica – prawie

Po pieczeniu półkruchych ciastek prawie zawsze zostają mi białka. Często mam z nimi zagwozdkę gdzie je wykorzystać. Jest taki patent przy diecie białkowej co się nazywa  „biała jajecznica”. Niby jajecznica tyle że z samych białek i bez tłuszczu. Kto próbował ten wynalazek to wie, że smak tego jest delikatnie rzecz ujmując marny. Oczywiście ci co… Czytaj dalej Biała jajecznica – prawie