Jak pisałem byłem w Poznaniu na WordCampie, a jako bonus trafiłem na Międzynarodowy Festiwal rzeźby w lodzie i na puszczanie Lampionów Wolności z okazji Dnia Praw Człowieka. Podczas wyjazdu powstała masa fotek które jakoś chcę zaprezentować. Jako alternatywę dla typowych przewijaczy zdjęć wklejanych na bloga czy też inną stronę można użyć Animoto

W wersji darmowej umożliwia dostęp do filmiku generowanego na podstawie 12 zdjęć, udostępnia sporo różnych podkładów muzycznych i scenariuszy. Poza małą liczbą zamieszczonych na raz fotek dodatkowym ograniczeniem w wersji darmowej jest 30 sekund sekwencji i słabsza rozdzielczość (240p).

Rejestracja w systemie jest prosta (można również przez konto na fbukozie), powitalny mail przysyłają ale system nie wymaga potwierdzania konta.

Brak weryfikacji maila to fajna sprawa jednak z punktu usability jeżeli czegoś nie używamy to nie warto w formularzu zaznaczać go jako element obowiązkowy. Dodatkowym rejestracyjnym absurdem jest wymuszanie imienia i nazwiska w formularzu, niech się teraz zastanawiają czy Niedoszły to ładne imię :)

Plusem jest prosty interfejs tworzenia prezentacji który sprowadza się do:

  • wybierz scenariusz
  • załaduj zdjęcia (z dysku, Facebook, Flickr, Picassa, Photobucket, SmugMug)
  • wybierz podkład muzyczny
  • dodaj kartki z tekstem (tylko 2 linijki 22 i 30 liter)

i opublikuj.

Fotki przesuwa się myszką kolejność można mieszać z tekstami. Efekt trzyminutowej pracy widać powyżej (w sumie to zanim się zdjęcia załadowały skończyłem edycję wszystkich innych parametrów) najwięcej czasu zajęło dobranie muzyczki bo chciałem przesłuchać kilka kawałków a jest ich setka albo i więcej.

Ten serwis to nie jest jakieś wielkie halo, ale spodobała mi się otwarta koncepcja i prostota tworzenia filmików. Obok screnr ląduje w narzędziach do tworzenia filmów online. Może to być niezła alternatywa przy tworzeniu czegoś na szybko. Na pewno ląduje jako narzędzie do pokazania podczas wykładów dla 50+

Na koniec drugi zestaw fotek z festiwalu rzeźby lodowej z innym scenariuszem i muzyczką.

Dodaj komentarz