Nie dla ACTA manifestacja w Warszawie

Byłem widziałem jestem zadowolony.

Znowu (prawie równo 2 lata później) Internauci wykazali klasę, tysiąc ludzi dookoła wszędzie naszykowane do zadymy brukowce i nic. Tysiąc protestujących przeciw ACTA internautów i nie zostawił po sobie nawet śmieci żadnej demolki.

GRATULACJE !

Galeria zdjęć z manifestacji Nie dla ACTA w Warszawie

Ale zacznijmy relację od początku ;)

Idę sobie na manifę a na skrzyżowaniu E. Plater i Świętokrzyskiej jakieś nastolatki pytają się mnie którędy pod parlament? W łapkach trzymały kolorowe kartki z bloku na których były jakieś hasła. Czując w czym rzecz pytam więc się delikatnie „Po co wam Parlament?”. Jakieś hymki, jakieś ochy, w końcu wykrztusiły nieśmiało że one na manifestację idą. Stwierdziłem krótko w sprawie ACTA to tam i wskazałem hotel Warszawa. Zdziwienie że ja też tam idę miały niewąskie. Ruszyłem do celu a one chyba za mną.

Na miejscu okazało się że ludzi jest dużo zdecydowanie więcej niż myślałem, kilka setek na bank. (Dziś pisali że 2 tysiące nas było  w warszawie samej)

Czytaj dalej

Opublikowano obejrzałem, wydarzenie | Otagowano , , | Skomentuj

Kilka filmików z manifestacji Nie dla ACTA

Nie chce mi się już dziś pisać więc przekleję tylko moje filmiki z YouTube nie są bóg wie jakie ale oddają nastrój jaki panował podczas manifestacji. Było wesoło, skocznie bo

kto nie skacze ten za ACTA

Sprowokowałem nawet kamerzystę profesjonalnej TV do poskakania z kamerą, jacyś ludkowie w biurowcu też skakali :)

 
Kto nie skacze ten za ACTA

Wolność słowa nie dla ACTA

Wrzucać ściągać nie cenzurować

Precz z cenzurą

Opublikowano obejrzałem, wydarzenie | Otagowano , , , | 1 komentarz

ACTA położyła serwery rządowe a wystarczyło użyć p2p

No dobra może nie sama ACTA ;) a zainteresowanie dokumentami jakie rząd ma udostępnione w tej sprawie doprowadziło do krachu serwerów rządowych. Jak zauważył u siebie Vagla niechlujstwo wykonania publikowanych dokumentów odbiło się czkawką serwerom a zwłaszcza łączom rządowym.

Jeżeli skanuje się dokument a obrazek ubiera w pdf-a to niestety nie da się w nim wyszukiwać tekstu i waży on tonę. Ciekawi mnie zresztą czemu np. taka ustawa o klasyfikacji zawodów wprowadzenie ma przeszukiwalne a istotną treść czyli samą klasyfikację czyli już nie?

Gdyby Rząd używał p2p to nowoczesna technologia zapewne by rozładowała powstały problem.

Znajomy pierwszym miejscem poszukiwań różnych plików zrobił sobie program do p2p.  Stawiam serwer przeciw orzeszkom że wbił w wyszukiwarkę „ustawa ACTA” i jeśli była to pobrał. Skoro jesteśmy tak „spiraconym” krajem to w każdym domu drzemie mułek, gnutella czy coś w tym guście, udostępnienie linków w takim formacie zdaje się być więcej niż celowe. W chwili gdyby wszystkie publiczne rządowe dokumenty miały pozakładane swoje torrenty (czy co tam jest teraz modne) łącza by się nie zatkały, ruch by się rozłożył. Koszt wykonania i utrzymania praktycznie żaden, jeden skrypt rozwiązał by temat, a w chwili efektu wykopu na pewno by pomógł rozładować napięcie.

No ale co tu wymagać aby rząd stosował nowoczesną technologię skoro nawet prostych pdf-ów nie potrafi wydrukować z worda.

Swoją drogą to bardzo ciekawe ile kosztuje mnie i Ciebie (przecież płacimy podatki) to bezsensowne skanowanie dokumentów które powstały cyfrowo? Nie przekona mnie teoria  że zeskanowany przekrzywiony papier jest konieczny do uwiarygodnienia, wystarczy cyfrowo podpisać całego pdf-a i po problemie.

No tak ale żeby pokazać jak można szybko i tanio poprawić w rządowe udostępnianie dokumentów nie można być grubo opłacanym ekspertem rządowym …

Opublikowano mózgownica, pomysły | Otagowano , , | Skomentuj

kolorowe podsumowanie noworoczne

Za oknem biało, w głowie czarno, na nosie różowe okulary.

Jest ciekawie,

zamiast pisać pracę zaliczeniową zastanawiam się nad sensem studiowania…

zdecydowanie jest ciekawie…

a skoro jesteśmy przy ciekawostkach to poranne tłumaczenie bing -a na fbukozie rozwala :)

i skąd wie że Captain Morgan jest kobietą?

Opublikowano IINiSB, mózgownica | 2 komentarzy

Trzynasty jutro a dziś buba

Bo praca zespołowa fajna jest, zwłaszcza w zespole narzuconym odgórnie. Utworzonym ze zmiotek czyli osób które po pierwszej selekcji nie nie miały swojego zespołu.

Najpierw jedna koleżanka z „kreatywnego zespołu wielkiej mocy” ;) rzuciła studia, potem się okazało że druga ma internet tylko w pracy i spotykać się może tylko tam po godzinach („bo gdzie indziej to będzie za daleko miała dojeżdżać”) a Nina jedyna która się bardzo się przejmowała napisaniem pracy nie pociągnie za sobą dwóch kotwic.

Tak przyznaję się byłem kotwicą w tym projekcie. Cóż w mojej ocenie (i praktyce też) taką pracę można na spokojnie napisać za pomocą pracy grupowej poprzez Czytaj dalej

Opublikowano IINiSB, mózgownica | Otagowano , | 2 komentarzy