Ze smalcem sprawa jest prosta i zarazem nie taka prosta :D Przykładowo Olga Smile proponuje smalec z mielonej słoniny co dla mnie jest barbarzyństwem, bo co to za skwarki niby z niego są? Przyznaję że wędzonka którą Olga dodaje całkiem ładnie aromatyzuje smalczyk. Ja jednak preferuję smalec ze słoniny czysty, tylko ze skwarkami, zwłaszcza na… Czytaj dalej Dziadka smalec pychota
Warszawska balanga blogosfery
Byłem w piątek na balandze dla blogerów, miało być luźne spotkanie wyszła super balanga. Ilona przygotowała jak to spotkanie ma wyglądać, byli ludzie z prezentacjami konkursami, pewnie agenda jakaś ukryta… Niestety albo stety posypało się, nie żeby źle wyszło, to była jak najbardziej pyszna impreza (trochę o jedzeniu poczytacie u Lukrecjusza) było radośnie i z… Czytaj dalej Warszawska balanga blogosfery
BlogoStrefowe spotkanie #3
Byłem, widziałem, smakowałem, rozmawiałem, obserwowałem :) było QL Blogo Mamo dziękuję za zaproszenie. Wersja dłuższa
Głupi pulowerek
Ledwie wyłażę z choroby i zaczynam nadrabiać zaległości w robocie (znaczy się schodzę do skrzynki na listy) a Pulowerek mi taką książkę pod nogi rzuca (przysyła). Normalnie nie wytrzymam… mam zaległości z 2 tygodni a pół dnia siedziałem wczoraj i oglądałem śmieszne obrazki blond bibliotekarki. To normalnie jakaś dywersja jest. Nie da się ukryć Agata… Czytaj dalej Głupi pulowerek
Pyzocha
Pyzocha to taka ciekawa potrawa co ją trudno znaleźć w internecie (a przynajmniej ja nie znalazłem). W sumie to od grzybka w niektórych wariantach różni się tylko sposobem smażenia, jest rozdrobniona a grzybek w całości. Nie należy mylić grzybka z omletem. Omlet jest bez mąki! Wracając do pyzochy… Ciepłe chrupiące z zewnątrz i miękkie w… Czytaj dalej Pyzocha