jesienne przemyślenia

Pogoda jak to mówią się ustabilizowała zimno, pochmurno, często pada. Truskawki już były, więc chyba przespałem lato i nadeszła jesień.

Kunsztownego obiadu nie chce mi się dziś produkować :( więc będzie wczorajsza wątróbka.

Najgorsze jest to że nie mam chęci poczytać nic z PIV na poprawkę. Jak tak dalej pójdzie, nawet zacznę sprzątać aby tylko się nie uczyć, bo siedzenia nad robotą mam już dość. Muszę już odpocząć od wymyślania systemu aktualizacji strony (żaden gotowiec nie wchodzi w grę :() i “przypominania” sobie jak się programuje ;) choć to fajna rozrywka umysłowa.

I znów wspomnienie “Studenci rozumieją, to proste” (jesteście po bazdurach danych to rozumiecie dr was nauczył wszystkiego)

SELECT * FROM newsy  WHERE mia=’czluchow’ OR mia=’katowice’ ORDER BY dzien desc;

Ta nowa robota miała być fajna 1/2 etatu za ładną kasę, a jest wymagająca za ładną kasę :/. Cóż nie narzekam bo i nie ma na co podoba mi się, sprawy ilości materiału do “przerobienia” będzie trzeba sprecyzować bo jak na razie to rozkręcają się wszyscy. Jakieś złogi jeszcze z marca wychodzą :( zapuściła dziewczyna (moja poprzedniczka) serwis, ale nie ma się co dziwić za tą kasę co dostawała i tak dużo robiła …

Ku memu zdziwieniu od wczoraj mam ochote na setuchnę ;) widziałem wczoraj jak gorzałkę pili i mnie jakoś tak ochota naszła na czyścioszkę, a że byłem samochodem to nici z picia były. Jestem prawie w szoku czyżby po 20 latach wojskowe przepicie przestawało działać? Jak ochota nie przejdzie do jutra, to kupię sobie “kaczuszkę” czegoś i zobaczymy czy ją zmogę bez dodatków :)

Zobacz zminimalizowaną wersję strony, w technice AMP .

Informacje o Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD “*”,8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak “dziki zachód” internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Google+ , Facebooku czy Twitterze

Ten wpis został opublikowany w kategorii głupoty i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *