Odpowiedzialność za słowa

Dostałem dziś maila….

Witam,

Hmm… Od czego zacząć… Sam nie wiem… Może od najważniejszego (to co mnie pchnęło do napisania tego e-mail’a). Mam do Ciebie ogromną prośbę o usunięcie poniższego postu z Twojej strony:

https://arek.bibliotekarz.com/tag/reklama-bibliotek/

Tak… Wiem… Nie popisałem się wiedzą, ale nie chciałbym, by w internecie mój wizerunek był ikoną niewiedzy z zakresu bibliotekarstwa.

To, że nie chodzę do bibliotek nie znaczy, że nie jestem oczytany.

Byłbym niezmiernie wdzięczny, jeśli to nie byłby problem dla Ciebie.

Pozdrawiam.

Paweł.

pomyślałem, pomyślałem i wpis skasowałem, no może raczej zmieniłem zachowując slogan, jednakże pozbawiony nazwiska, bo przecież nie chodzi o krzywdzenie a o propagację idei czytania. Filmik wywaliłem, specjaliści od informacji (a takimi są bibliotekarze) myślę że go znajdą jeśli będą chcieli, pozostawiony cytat jest wystarczający.

Tak więc pomimo trzynastego, miłego dnia życzę Pawle.

Jako “rewanż” prosiłbym o przesłanie jakiejś fajnej książki do biblioteki której zbiory ucierpiały w wyniku powodzi, albo co trudniejsze (moim zdaniem)  odwiedzenie własnej biblioteki (zapisanie się jeśli występuje taka potrzeba) i miłe słowo dla pracujących tam osób.

Zobacz zminimalizowaną wersję strony, w technice AMP .

Informacje o Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Google+ , Facebooku czy Twitterze
Ten wpis został opublikowany w kategorii mózgownica, prowadzenie bloga i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Odpowiedzialność za słowa

  1. Pingback: Niedoszły Bibliotekarz » Blog Archive » Biblioreklama do rozpropagowania :)

  2. Arieen pisze:

    I tak się załatwia sprawy z blogerami, o! ;) Tak naprawdę rzadko spotyka się ludzi, którzy jakieś niewygodne sytuacje dla siebie w internecie załatwiają bez uciekania się do gróźb, wyzwisk etc. (zwykle z odwrotnym skutkiem do zamierzonego). A jak widać na powyższym przykładzie wystarczy być uprzejmym i niemalże "mówisz masz" :). Pan Paweł może się nie popisał wiedzą z zakresu bibliotekarstwa, ale kulturę osobistą ma nienaganną :), więc ja tam mu wybaczam unikanie bibliotek ;). Pozdrowienia dla Pana Pawła oraz oczywiście Ciebie Niedoszły Bibliotekarzu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *