gablota

Co zjazd to jakiś zakręcony pomysł :) po to poszedłem na studia !! Jakiś czas temu w instytucie wymieniono korytarzowe gabloty na nowe. Siedząc wczoraj między zajęciami nasz niespokojny duch roku, organizator klasy mistrzowskiej zapytała „Ciekawe która jest nasza gablota” i jak to już u nas bywa zaraz „a co?”, „a jak?”, „a do czego?”.… Czytaj dalej gablota

prawie sztuka, krzyk rozpaczy

tak mi pasuje dziś do nastroju …. bezsilny ojciec chore dziecko bo rodzina chora 20:03 na obiad telepizza… i jeszcze moja radosna twórczość na zajęciach – akurat na wlepkę /oczywiście po małych poprawkach w „kaligrafii” ;)/

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: mózgownica

poranne odkrycie

Nie ma foty bo zjadłem obiekt :) Kiedyś już próbowałem połączyć biały ser i śledzia, zmieliłem doprawiłem i nie zachwyciło mnie. Dziś w porannym szale wydobyłem podsuszony ser biały chudy, śledzia w oleju na tacce i trochę zieleniny. Śledzika odsączyłem pociąłem na małe kawałki, ser pokruszyłem, natkę posiekałem drobno i wszystko wymieszałem. BUM to jest… Czytaj dalej poranne odkrycie

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: przepisy Tagi

depeszowo dziś ;)

nie nie, nie będzie o Depehe Mode choć ich słuchałem kiedyś sporo :) Taki przeglądzik będzie informacyjny Montaż filmu wyrażającego nasze opinie i pokazującego jakość działania a właściwie niedziałania USOS-a odkładam na półeczkę ale to będzie piękny dokument, nawet etykietkę mu przypnę pułkownik ;) Tak więc świetny plan poległ w prozie życia, a miałem się… Czytaj dalej depeszowo dziś ;)