Prowadzenie katalogu – zasadzka ;)

Katalog stron bibliotek i bibliolubówJak wiecie prowadzę Katalog Bibliotek On-Line. To taka linkownia która mam nadzieję przyda się zwłaszcza mniejszym bibliotekom które nie mają żadnych linków do siebie. Niby to jeden link ale skoro katalog jest wąskotematyczny przekaże użytkownika i dobrego mocą pozycjonującego linka :)

Sądząc po ilości odwiedzin zamysł ten jakoś powoli zaczyna działać, ludzie pojawiają się w katalogu i idą na strony bibliotek. Ku memu lekkiemu zdziwieniu nawet wystawiają bibliotekom oceny w serwisie.

Pierwszą zasadzką było że faktycznie zaczęli się pojawiać ludzie, a drugą ich talenty w kwestii  logicznego myślenia.

Wstawiłem pole kontakt aby można było zgłaszać jakieś błędy, opisy, nowe strony. Jednak póki co zaczynam dostawać maile o treści:

Dobry wieczór, Poszukuję materiałów na temat -ochrona prawa własności w polskim prawie cywilnym.Od strozytnosci po czasy wspolczesne.Byłabym bardzo wdzięczna za ukazanie pozycji ksiązkowych ,z których mogłabym skorzystać .Z góry dziękuje za odpowiedz:)

albo

Dzień dobry. Chciałbym korzystać z księgozbioru Miejskiej Biblioteki Publicznej. Chciałbym dowiedzieć się czy istnieje możliwość internetowego zamawiania książek i odbioru na miejscu. Jednocześnie chcę zaznaczyć, że w przeszłości korzystałem z Waszych zbiorów, lecz było stosunkowo dawno ponieważ przebywałem za granicą. Z poważaniem

i pojawia się dylemat co z tym zrobić… w drugim przypadku nawet nie wiadomo o którą bibliotekę chodzi :(

Mogę na każdej stronie dodać formularz odsyłający pytania podpięty pod maila konkretnej biblioteki. Niestety znając życie trudno by było zachować aktualność tych maili, oraz pozyskać takie które były by „działające” czyli użytkownik dostał by odpowiedź. Niby mógłbym wstawić formularz wysyłający wszystko do Biblioteki Narodowej skoro są „czapką” niech się martwią ale lubię ich informatorium i nie dołożę dziewczynom durnej pracy.

Strona miała być bezobsługowa bo czasu mam ile mam, a skoro już na początku jej działania zaczynają się takie maile to rodzi się kłopot. Owszem mogę napisać że to tylko formularz techniczny ale żal tak ludzi z kwitkiem odsyłać, raczej nie tędy droga.

Ma ktoś sensowny pomysł co z tym zrobić?

Informacje o Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie menedżer informacji zarządzający treścią w kilku projektach różnej wielkości. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Google+ , Facebooku czy Twitterze
Ten wpis został opublikowany w kategorii pomysły, strony www i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Prowadzenie katalogu – zasadzka ;)

  1. bibelka pisze:

    Zmienić nazwę strony z Katalogu Bibliotek On-Line na Katalog Stron Internetowych Bibliotek :P

  2. Może by pomogło ale obie nazwy są za długie i toporne. Niestety jakoś brak mi konceptu na lepszą nazwę, "Kat. Bibliotek" raczej odpada ;)

    Bibliocośtam jest już jak dla mnie już zbyt wyeksploatowane jak Malin zakładał biblioblogi, biblioprezentacje i bibliokalendarz to było fajne świeże bibliosfera taka trochę podciagnieta pod ten klimat niech zostanie, ale robi już przesyt. Jakiś świeży powiew nazewniczy by mi się przydał.

  3. Krzysztof pisze:

    Bibliokalendarz pod tą nazwą to też chyba dopiero nasza sprawka. :)

  4. @Krzysiek chyba nie :( http://kalendarz.bibliotekarz.com/
    popełniony jak jeszcze bibliosfera nie istniała, ale czy to mój koncept "bibliokalendarz" był czy spisałem od Malina (bardziej prawdopodobne) to nie pamietam.

    • Krzysztof pisze:

      Przez przypadek tu dziś trafiłem, ale metatagi mówią, że strona powstała 2 tygodnie po starcie Bibliosfery z malinowym bibliokalendarzem. :)

      • Niedoszły Bibliotekarz pisze:

        Nie chce mi się szukać kiedyśmy z Malinem mailowali o kalendarzu i bibliokatalogu, ale skoro tak napisałem to tak było. Może to kolejna wersja strony, a może najpierw stało bez subdomeny i strona nie była potrzebna bo goły link wystarczał, a może stała wcześniej i tylko z tagami dokleiłem potem jakiś sztampowy… kto by pamiętał takie drobiazgi…

        Oświadczenie:

        Jeżeli Krzysiek twierdzi że jakiekolwiek jego biblioxxxxxxxcośtam było pierwsze to ma rację.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *