erotyczne echo browara

UWAGA TEKST DLA FACETÓW KOBIETKI NIE CZYTAĆ !!! ;)

Raz kiedyś siedziałem w knajpie /towarzystwo mieszane/ rozmawialiśmy o filmach pokazujących jak „obchodzić się” z kobietami i padło hasło Don Juan DeMarco a że jakoś go nie oglądałem wcześniej to sobie zaordynowałem filmik. Nie powiem zaintrygowała mnie pierwsza scena 1′:20” i zdobył kobietę :) poruszony do głębi siłą jego słów /a mając kilka kobiet pod ręką ;) bo zjazd na IINiSB był akurat/ zacząłem stawiać pytania czy to możliwe i tu zasadzka bo 90% powiedziało że tak oczywiście, zaraz potem zaczęły się ale ……. ale pierwsza reakcja i tak powiedziała w co wierzą –> zajrzały w siebie i zobaczyły pragnienie aby zostać uwiedzione :D

a oto początkowy dialog z interesującego nas fragmentu filmu

Don_Juan – Czy mogę?
_Ona_ – Właściwie, oczekuję przyjaciela.
_Ona_ – On się spóźnia się, ale powinien tu być niebawem.
Don_Juan – Nie będę zwlekał.
Don_Juan – Jestem Don Juan.
_Ona_ – To bardzo zabawne. Czy w hotelu jest bal kostiumowy?
Don_Juan – Nie, jestem Don Juan…
Don_Juan – bezpośrednio wywodzący się ze szlacheckiej, hiszpańskiej rodziny.
_Ona_ – I uwodzisz kobiety.
Don_Juan – Nigdy nie wykorzystuję kobiety.
Don_Juan – Daję kobietom przyjemność…
Don_Juan – jeśli jej pragną.Don_Juan – To jest największa rozkosz jakiej kiedykolwiek doświadczą.
Don_Juan – Są kobiety…
Don_Juan – o świetnych rysach…
Don_Juan – pewnej strukturze włosów…
Don_Juan – sięgających łukiem do uszów…
Don_Juan – które zgarnia jak obrót muszelki.
Don_Juan – Te kobiety mają palce…
Don_Juan – tak samo wrażliwe jak nogi.
Don_Juan – Koniuszki palców mają takie same odczucia jak stopy.
Don_Juan – A kiedy dotyka się ich kostek…
Don_Juan – to jest jak przesuwanie rąk wokół ich kolan…
Don_Juan – i czułe, opuszki palców…
Don_Juan – dają takie same wrażenia jak ocieranie rąk o ich uda.

i już !!!

kilka słów, dobry ton, głębokie spojrzenie i obrus jest pomięty :)

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: obejrzałem

Autor: Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Facebooku (ale do września raczej nic nowego nie zobaczysz) czy Twitterze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *