Zgodnie z przewidywaniami użycie tytułu zaproponowanego przez dr puściło statystyki „w kosmos” risin, risin, risin, risin, risin, no może mikro kosmos ale zawsze do nieba. Niestety Bibla pisze że się zamyka i daje linka do mnie co zaowocowało że ilość wejść z jej strony risin, risin, risin, risin, risin, jakieś 7 razy co też nakręciło… Czytaj dalej Mr. Mojo Risin
Rozpalone studentki
Jako że z natury jestem spolegliwy ;) a proponują mi wpisik i na dodatek mam w końcu wieczór wolny od pracy, to z otwartą przyłbicą występuję na plac by ogłosić zgodnie z zaleceniem: Wykładowcy – zakładajcie burki, żeby tylko oczy było widać a i wtedy ciemne okulary gaszące oczu płomień – zalecane oraz Studentki z… Czytaj dalej Rozpalone studentki
Naukoznawstwo
Nie wiedzieć czemu mamy ten przedmiot na 5 semestrze. To jakieś totalne nieporozumienie zdecydowania powinien być na pierwszym. Świetnie by współgrał z historią Uniwersytetu Warszawskiego jaką nas raczono. Ileż ja sobie głowy nałamałem idąc na studia i w ich trakcie o co chodzi z tym licencjatem, magistrem i innymi doktorami. W końcu jakimiś bocznymi ścieżkami… Czytaj dalej Naukoznawstwo
mała mapka myśli
Jak kiedyś wspominałem używam free minda. Pokażę wam coś co dostarczyło mi wiele radości a raczej obserwacja min jakie wyczyniali ludzie starający się ogarnąć co też im pokazuję :D Wyobraźcie sobie te wielkie oczy rozdziawione gęby i pytanie „I ty żeś to narysował” po prostu bezcenne :D Sądzili że samo malowanie zajęło mi ze 3… Czytaj dalej mała mapka myśli
wypad za miasto
Byłem na biznesowej „wycieczce” znaczy się jednodniowy wypad za miasto na ustalenia jak nowa strona uczelni ma wyglądać. Nie powiem trochę się pociągi zmieniły odkąd jechałem nimi ostatnio, zwłaszcza w tamtą stronę nawet było gdzie golarkę do prądu włączyć ;) bo dzieciątko dzielnie wytrzymało prawie cały dzień bez kroplówki. Gdzie byłem niech wam fotki podpowiedzą… Czytaj dalej wypad za miasto