W książkomatach dzieje się :)

Na prośbę starego znajomego popełniłem trzynastego artykuł o książkomatach, bibliomatach*, czy jak je tam zwać. Miał iść na spory portal internetowy ale coś się znajomek nie odzywa, wiec albo nie ma czasu, albo moje klepanie nie bardzo mu podeszło a brak mu śmiałości odpowiedzieć ;) nieważne.

Ważne że coś ruszyłem.

Artykuł który naklepałem to głównie opis dostępnych na rynku typów urządzeń ale i przy okazji taki mój mikrozbiór „przemyśleń” związany z podawaniem książek przez maszynę. Wprowadza do zmian jakie powinny nastąpić w bibliotekach żeby były wygodniejsze dla czytelników.

Patrząc na ceny rozwiązań dostępnych na rynku i mając w sobie lewackie upodobania do dzielenia się zasobem, postanowiłem wypuścić książkomat na otwartej licencji.

Może to nic wielkiego ale mam w końcu własny projekt open source Library Cabinet i jestem z siebie dumny. Założenie jest proste opracuję dwie wersje niskobudżetowego książkomatu i dam je do wdrożeń wszystkim za darmoszkę.

Książkomat wersja analogowa – takie pudło ze skrytkami nie potrzebujące prądu ani niczego poza bibliotekarzem do obsługi.

Książkomat wersja z SIP2 – pełnoprawny książkomat z automatyką, gdzie dzieje się magia a książki same schodzą z konta w programie bibliotecznym.

Liczę że jak już powstanie wersja alfa, to ktoś dołączy do projektu ale czy to będzie ciekawy pomysł dla innych to się dopiero zobaczy. Zakres zadań jest szeroki, oprócz typowego frontendu i backendu trzeba też przewalczyć automatykę, mechanikę, dokumentację, jest co robić dla różnych osób.

Pewnie nie raz temat tu wróci bo oprócz chęci zarezerwowałem też czas na ich realizację, wracam na 1/2 etatu w bibliotece.

 

—–

* Nazwa Biblio-Mat pojawia się w 2012 roku w kontekście maszyny sprzedającej używane książki. Rodzi też wiele kontrowersji bo niewiedzieć czemu (być może kwestia wychowania) przyłączana jest do Bibli tak jak by przedrostek biblio- nie istniał. Bibliografia, biblioterapia, bibliologia, biblioteczka, bibliotekarka, biblioteka,
bibliogrill którego od lat niebyło :(

Autor: Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Facebooku (ale do września raczej nic nowego nie zobaczysz) czy Twitterze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *