i po robocie :(

stracę robotę nr 2 szkoda :(

1000 zł netto za 4 godziny miesięcznie odejdzie w niebyt :(

nic co fajne nie trwa wiecznie, a wszystko przez prezesa co teraz będzie wciskał komuś to kukułcze jajo.

Proponowana cena zakupu obiektu 50 mln zł, ale trzeba się wykazać że utrzymanie prawie nic nie kosztuje, więc prezesunio rozwiązuje ze wszystkimi umowy i zwalnia kogo się da (a raczej przenosi do innych swoich spółek pozostawiając ten sam zakres obowiązków).  Nie da się ukryć prezesunio szykuje kolejny ekonomiczny cud. Wielki obiekt a 2 ludzi go obsługuje :> (ciekawe czy ktoś się na to złapie). Obiekt niby nowy po kapitalnym remoncie, wszystko śliczne ale … chyba się ktoś zdenerwuje jak się okaże, że po zakupie trzeba na wczoraj 300 tyś w dach wsadzić, że instalacje wszelkiego typu się na gumę do żucia trzymają, i co najistotniejsze znikną miejsca parkingowe a obiekt przecież usługowy…

Echh może tak się robi właśnie biznesy na wielką skalę? każdy każdego bzyka jak może?

Sądzicie że kolosalne pieniądze mi płacili? nie powiem 250 zł netto za godzinę to dobra cena jak za konserwację elektryczną:). Tyle że naprawdę to w przypadku stawek na tym obiekcie niska kwota, były inne firmy co miały o niebo lepszą stawkę i po kilka pełnych etatów, ale to prawdopodobnie były inne kieszenie prezesa, byłem tylko malutkim i relatywnie taniutkim kółeczkiem w pieniężnej machnie jaką prezesunio sobie skonstruował.

Koniec :( trudno trza szukać innej roboty, ale już tak lukratywnej i w dodatku na stałe to się nie trafi chyba. Zresztą kto wie co mi moja strona www wygeneruje?

Jak dotąd to jedyny kontrakt jaki z niej przyszedł ale w skali 2 lat z dodatkowymi zleceniami to ponad 30 tyś. zysku na czysto! całkiem nieźle jak na stronę nad którą siedziałem niecały tydzień :) warto było się html-a uczyć.

Zobacz zminimalizowaną wersję strony, w technice AMP .

Informacje o Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Google+ , Facebooku czy Twitterze
Ten wpis został opublikowany w kategorii głupoty. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *