infografika – bo dieta nie działa :/

Tak niby miałem coś o diecie napisać ale szczerze mówiąc jeszcze się nie zabrałem i nie zabiorę dopóki nie zjem dobrej wuzetki.Tak wiem zwlekam jak marudzące dziecko ale bez wuzetki nie idę na dietę i basta.

Po dwóch tygodniach i przyroście wagi (i % tłuszczu też) stwierdzam że różowe pigułki na odchudzanie nie działają we właściwą stronę, a przynajmniej nie zaobserwowałem żadnego pozytywnego efektu ich działania.

Znalazłem za to zestawienie ile się wydaje na tygodniowe wyżywienie rodziny w różnych krajach. Aż mnie korci żeby dodać warszawskie zestawienie…

 

 

Dieta stracę 20 kg!

Dojrzałem :/

Skończę tylko słodycze co mam w domu i zaczynam chudnąć :) no dobra bądźmy realistami, jeszcze jakaś W-Z tka się trafi do niedzieli, świeżutkie skwareczki na pachnącym chlebku i kilka innych szaleństw.

Moja dieta to nie jest jakiś dramat, głodnym się nie chodzi, tyle że jest praktycznie bez tłuszczu i cukru i właśnie ten brak mnie smuci.

Stres nie stres, po 3 latach puchnięcia czuję że muszę zrzucić parę kilo które przybyło w wyniku zażerania stresu początkowo, a potem w wyniku kulinarnej rozpusty. Powiedzmy że zgubię jakieś 20-25 kilo. Czas już jest właściwy skoro dobijam do 130 cm w obwodzie ;) których przekroczyć nijak nie chcę. To jednak wiocha jak w sklepie zamiast gaci szuka się spadochronu :D

Plan jest prosty, mam zapiski skutecznej diety (efekty na wykresie niżej) którą stosowałem 3 lata temu więc wiem co mam jeść i ile. Zresztą jak coś będzie nie tak, to poszukam pana Maćka co mnie wtedy tak skutecznie prowadził i zapewne znów poratuje mnie wiedzą.

Wobec powyższego Czytaj dalej →