Americano cienka kawa

Tak się zbieram żeby opisać moje kawowe przygody, ale jakoś mi nie wychodzi. Generalnie jestem zwolennikiem espresso (najlepiej potrójnego) choć pewne pomiary wskazują że powinienem sobie odpuścić mocną kawę. Rodzi się zatem pytanie po co kawę pić, skoro to ma być sikacz bez smaku.

Koniec zakupów, kończąca się #kawa  czas ruszać z powrotem #costa #coffe #americano #coffeporn
Owszem czasem w szczególnych przypadkach można się napić wody o posmaku kawy np. nazwanej Americano ale to nie radocha.

Sam nie wiem co gorsze odpuścić sobie dobrą mocną kawę, czy walenie pod cyckami?

Swoją drogą to nie bardzo mi pasują te kubki w Costa za grube, za ciężkie i niewygodne. Americano za to zgodnie z przewidywaniami mają sikacz na całego, ale w upał i dłuższą trasę na piechotę zdecydowanie był bezpieczniejszy dla pikawy niż moje ulubione  espresso :/

Kawa ucierana

W fabryce śpieszymy się ludzi poznawać bo tak szybko odchodzą :( duża rotacja kadr to moim zdaniem czyste zło

Jedna z niepracujących już koleżanek pozostanie w mojej pamięci dzięki przepisowi na kawę ucieraną. Kawa przyrządzona w ten sposób faktycznie smakuje inaczej. Dzięki ucieraniu pojawia się delikatna pianka co raczej jest niespotykane na zwykłej czarnej kawie rozpuszczalnej bez dodatków.

To dobry przepis na kawę jeśli macie ochotę na coś nowego, a w biurze macie tylko czajnik i filiżankę.

Przepis na kawę ucieraną jest Czytaj dalej →

Kawa bez cukru

Jak byłem dzieckiem słodziłem herbatę ale w okolicach końca podstawówki przeszedłem na „gorzką” bo wtedy lepiej czułem jej smak.

Minęło 20 lat i w efekcie częstych pobytów na konferencjach zacząłem popijać kawę choć była paskudna zazwyczaj ale budziła. Pod natchnieniem tego co proponował Serge (Gliniarz z Beverly Hills) spróbowałem kawy z cytryną i zakochałem się w niej, ratowała mi życie na wielu konferencjach. W domowych pieleszach wzbogacałem jej kompozycję o rum.

Wczoraj ze zdziwieniem odkryłem że Czytaj dalej →

Wuzetka na wynos

Warszawska cukiernia Dolce Amaro (1 sierpnia róg al. Krakowskiej) proponuje torcik WZ (wziąłem na wynos) który jest całkiem poprawny w smaku. Jak będę w okolicy następnym razem to ich odwiedzę bo mi posmakowała.

Cukierna Dolce Amaro #torcik #WZ (na wynos) całkiem poprawny w smaku. Kleksik oszukany ale zjadliwy, spód trochę zbyt mokry ale i tak najlepsza wuzetka od 2 miesięcy

Co prawda kleksik na wierzchu jest oszukany (nie był z bitej śmietany) ale był zjadliwy. Bita śmietana w środku była przyjemnie delikatna. Nie zapomnieli też o delikatnej warstewce kwaśnego dżemiku.

Ciastko (w południe) było wczorajsze, więc spód się trochę zbyt mokry zrobił ale góra nie była obeschnięta. Torcik wz nie miał na wierzchu czekolady ale masa którą był pokryty wyszła im całkiem smaczna.

Cena dość słona bo 6 zł za sztukę

Nie był to ideał wuzetki ale i tak najlepsza wuzetka jaką jadłem od 2 miesięcy. Zmyła przykre wspomnienia swojej poprzedniczki. Radowałem się jej smakiem pijąc do niej moją ulubioną kawę z cytryną :)