Bo miejsce zakupów ważne jest

Właśnie kończę na śniadanie pikantne, aromatyczne oliwki które kupiłem w sobotę i strasznie mi żal, że do kolejnej soboty (jutro idę na konferencję) zostało jeszcze tyle czasu. Ale zacznijmy od początku :)

oliwki piri-piri, zielona papryka

W minioną sobotę byłem na zakupach, na bazarze pod halą mirowską. Zazwyczaj bywam tam w tygodniu i od dłuższego czasu było tam takie intrygujące zamknięte stoisko. W sobotę już kilka stoisk wcześniej było słychać greckie rytmy, a żeby było śmieszniej właściciel stoiska mięsnego tańczył po środku alejki z kimś w czarnym fartuchu „Zorbę”.

Wow myślę sobie ale klimat. Podchodzę zobaczyć co mają na tym zawsze zamkniętym stoisku a tam Czytaj dalej →

Nadchodzi „Food Blogger Fest II”

Ruszyła rejestracja na drugie spotkanie blogerów kulinarnych

„Food Blogger Fest II”

które odbędzie się 23 lutego w siedzibie Agory przy ul.Czerskiej w Warszawie.

Rok temu byłem i bardzo mi się podobało, było inspirująco a czasem śmiesznie. Wysłałem rano zgłoszenie i czekam na odpowiedź (oby pozytywną). Jak się uda to może dostanę się również na warsztaty fotograficzne. Tak czy inaczej jak jest ktoś zainteresowany to radzę się pośpieszyć bo miejscówki znikną zapewne bardzo szybko.

Jeśli wykazałem się Czytaj dalej →

100 ziół, 100 przypraw

Kuchcia i ja dostaliśmy przyjemny prezent a właściwie dwa :)

Pudełeczka ładne i wzbudziły nasze zainteresowanie, bo jak w takie małe coś, można upchać sto przypraw, czy sto ziół. No więc można :/ ba nawet zmieściły by się w jedno pudełko i jeszcze 1/3 pudełka byłaby pusta, ale o oszukańczych (według mnie) działaniach producentów napiszę kiedy indziej.

W pudełkach znajdowały się karty (po 50 sztuk) opisujące zioła i przyprawy  a nie ich próbki.

100 ziół 100 przypraw

Prezent był bardzo dobrze wycelowany w nasze gusta i potrzeby, bo brakuje nam takiego kompendium wiedzy na papierze. Dziękujemy

Na każdej karcie Czytaj dalej →