ugh… zagotowałem się

studiuję podobnoinstytucie informacji ….

akurat w ten weekend przejrzałem chyba wszystkie gabloty instytutowe w poszukiwaniu naszej ;),  na forum instytutu /co najmniej ubogie od czasu wprowadzenia ostatniej wersji/ jestem co tydzień albo i częściej, stronę instytutu też oglądam często /zwłaszcza ewoluującą siatkę zajęć :p/ i nic nowego tam nie ma na temat biblioteki cyfrowej. Stronę instytutowej biblioteki przemilczę zwłaszcza dział aktualności, bo jeszcze 2-3 miesiące i będą znów świeżymi newsami :).

Dziś przeglądając bibliotekarz.com patrzę na wpis i oczom nie wierzę, mój instytut /tak identyfikuję się z nim w jakiś sposób i wstydzę za niego też/ tworzy bibliotekę cyfrową IINiSB a ja nic o tym nie wiem???

No żesz w pytkę szewc bez butów chodzi, wynika że nie wiem co się dzieje w instytucie na który uczęszczam ? To jestem bardzo ciekaw ilu studentów z IINiSB wie o tej bibliotece :P

Sam już nie wiem, a może to jakaś tajemnica?, a może to ma być tajna biblioteka z której nikt nic nie będzie pobierał ?

Jak dla mnie to conajmniej dziwne, że będąc studentem instytutu nie zostałem poinformowany w żaden sposób o takim /w moim mniemaniu istotnym/ fakcie jak udostępnienie biblioteki cyfrowej.

Może i jestem za feudalnymi rozwiązaniami :) że to właśnie studenci powinni testować tą bibliotekę czy i jak działa, uważam że to byłby świetny temat na zajęcia, a nie klepanie o historycznym i umieszczonym już w alei zasłużonych dbase IV przyszłym nowoczesnym paniom bibliotekarkom i specjalistom od informacji.

Cóż a może tak wygląda właściwa organizacja przepływu informacji /poczta pantoflowa co słychać na własnym podwórku/ i się jej nauczę w przyszłym roku i zrozumiem dlaczego tak trzeba?

Mam propozycję ;) do władz instytutu, poproszę licencjat a w zamian zadbam abym nie musiał się wstydzić za strony mojego instytutu, a przy okazji wasze strony będą spełniały podstawowe wymogi informacyjne :D będą aktualne /jak dostarczycie kontent w dowolnej formie/ i w większych rozdzielczościach ekranu /jakie są obecnie już normą/ nie będą wyglądały jak wyschnięty orzeszek na wielkiej tacy. A jak dorzucicie mi magistra to macie również opiekę przez najbliższe 2 lata :) i może by w końcu znikło w newsach under preparation co wisi przynajmniej od 2006 roku :(

Zobacz zminimalizowaną wersję strony, w technice AMP .

Informacje o Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Google+ , Facebooku czy Twitterze
Ten wpis został opublikowany w kategorii IINiSB, mózgownica i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „ugh… zagotowałem się

  1. bibla pisze:

    Arku, nie rozumiesz istoty działania naszego Instytutu.
    Instytut uczy nas POSZUKIWANIA i DOCIERANIA do informacji – nie podaje ich na tacy :P

  2. Z. pisze:

    Ja wiedziałam ;)

    • arekmarek pisze:

      Tajemnicza Pani Z ;)
      Proszę podaj skąd wiedziałaś, przeoczyłem jakąś informacje? a może ktoś publicznie to ogłosił a do mnie nie dotarło :(
      To interesująca wiadomość, a więc źródło tej informacji może coś ciekawego również podpowiedzieć w przyszłości a ja lubię ciekawostki więc proszę o namiary na źródło

  3. arekmarek pisze:

    no tak rozumiem :D ale wolałbym się uczyć tego na wykładach a nie samemu metodą prób i błędów po nocach :P

  4. bibla pisze:

    po nocach to sie spi :P

  5. Z. pisze:

    Od wykładowców :)

  6. Z. pisze:

    Od wykładowców, i to kilku :) Generalnie się mówi o tym na korytarzu u nas w Instytucie:)

  7. arekmarek pisze:

    dzięki za odpowiedź

    widocznie mnie nie lubią ;)
    albo się rano nagadają tyle że po południu w piątek im sie już nie chce wspominać nie mówiąc o sobocie i niedzieli

    echh zaocznym być ciężko mieć nic nie wiedzieć :(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *