Varumish drink na cześć proxy i WordPressa

Co roku jeżdżę na konferencje poświęcone WordPressowi (system do prowadzenia bloga jak ten) i za każdym razem pojawia się dyskusja o Varnish-u. Temat jest tak oderwany od rzeczywistości zwykłego blogera jak pieczenie wz-tki od parzenia kawy. Zupełnie co innego jednak połączone na stoliku razem smakują doskonale. Żeby się ten Varnish cokolwiek milej się kojarzył na… Czytaj dalej Varumish drink na cześć proxy i WordPressa

Jajko sadzone w szynce

Niedzielne śniadanie jajka sadzone w szynce

To moje dość częste śniadanie. Lubię prosty smak szynki smażonej na skwarkach i to ciepłe płynne żółtko z jajka oblewające wszystko. Co prawda poniższe zdjęcie jaja w szynce jest ubiegłoroczne ale dzisiejsze śniadanie wyglądało podobnie i znów było niesamowicie smaczne. Jajka sadzone robią się szybko i niestety jeszcze szybciej się kończą na talerzu, a dietetyk… Czytaj dalej Jajko sadzone w szynce

Pitu Cachaca – opinia

Jakiś czas temu kupiłem Pitú. Po testowaniu Ballantines Brasil który jednak mi nie podszedł (wolę czystego) miałem chęć na brazylijskiego drinka Caipirinha którego cachça jest głównym składnikiem. Cachça to nie jest rum, ale jest to jego dość bliska rodzina. Moim zdaniem w stosunku do rumu cachça to taki ubogi krewny coś jak „maluch” (126p) w stosunku… Czytaj dalej Pitu Cachaca – opinia

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Drink, Produkty Tagi

Sklep internetowy Tesco opinia

Zrobiłem zakupy w Tesco (sklep online) 2 razy i więcej nie zamierzam. Nie lubię nachalnego wciskania towaru i systemu nastawionego na maksymalizację zysków (oczywiście z mojej kieszeni). Zacznę jednak od początku. Jako że są upały pijemy dużo wody, a że mieszkam na 4 piętrze bez windy to generuje się problem jej wnoszenia. Szybkie wyliczenie wskazało… Czytaj dalej Sklep internetowy Tesco opinia

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Relacje

Chałka drożdżowa z żurawiną

Tak coś Kuchcika naszło (czytaj dała się naciągnąć na robienie bułeczek) i zrobiła pyszniutkie bułki, oraz chałkę z żurawiną. W sumie to podstępem ją wziąłem, cichcem kupując wszystko co trzeba, a zwłaszcza żurawinę na którą miała ochotę, a potem zagnałem do roboty. Przepis na chałkę jest taki sam jak na bułeczki z misiami haribo tylko… Czytaj dalej Chałka drożdżowa z żurawiną