Sobota i niedziela upłynęły mi pod znakiem kruchych ciasteczek o aromacie lekko cytrynowym.
Ciacha wyszły fajne w smaku, słodkie o delikatnej nucie cytryny w tle. Aromat cytryny nasilał się w miarę leżakowania w puszce. Do zrobienia ciastek natchnęły mnie dwa przepisy z bloga Mała Cukierenka złapałem koncepcję startej skórki cytrynowej zaś przepis na ciastka zaczerpnąłem od Słodkich Fantazji. Sobotnie ciastka strasznie marnie się gniotły, prawdopodobnie z powodu mąki wrocławskiej. Ciasto pękało wcale nie było elastyczne do tego stopnia że musiałem dolać sporo oleju podczas zagniatania żeby cokolwiek z niego wyszło. Niedzielne ciasto gniotło się już poprawnie bo mąka była inna.
[starrater tpl=46 style=’pumpkin’ size=’16’]
- Kategoria: Ciasto
- Koszt: 5 zł
- Łatwość: proste
- Kuchnia: Lukrecjusza
- Przygotowanie: 10 minut
- Pieczenie: 15 minut
- Czas ogółem: 25 minut
Składniki: Czytaj dalej

Rozmawiałem z nim o systemowej ostrzałce do noży (System Lansky prętowa) polecanej przez Atrię i stwierdził krótko do długich noży np. szefa kuchni się nie nadaje (Atria też zwróciła na to uwagę). Ponadto 20 stopni rozwarcia to za wiele dla noża kuchennego którego ostrze ma zazwyczaj kąt ostrzenia 15 góra 17 stopni. Przemodelowanie ostrza jest kiepskim pomysłem bo w kuchni potrzeba ostrego smukłego ostrza a nie ostrza bojowego, odporniejszego na twarde elementy o szerszym kącie ostrzenia, przy którym bardziej liczy się siła niż finezja.
