Ostatnio kupiłem nowy rum do kolekcji. Mount Gay Rum rodem z Barbados. Okazało się że poza Riri mają czym się pochwalić.

W końcu jak by nie patrzył Barbados to Karaiby a więc piraci, kontrabanda i rum. Muszę przyznać że cena Czytaj dalej
Ostatnio kupiłem nowy rum do kolekcji. Mount Gay Rum rodem z Barbados. Okazało się że poza Riri mają czym się pochwalić.

W końcu jak by nie patrzył Barbados to Karaiby a więc piraci, kontrabanda i rum. Muszę przyznać że cena Czytaj dalej
Wsypanie łyżeczki od herbaty „sody” do gotujących się jaj na twardo ułatwia ich obieranie.
W niedzielę dla zdrowia chodzę na Olimpijkę.
To taki bazar na którym można kupić śmieci i trafić różne skarby :) Często kupuję tam talerze po złociszu czy dwa, i inne cuda które się przydają w kuchni.
Dziś trafiłem szklankę roku :D wątpię żeby coś ją przebiło przez najbliższy czas. Oryginalna szklanka Captain & Cola ze stajni mojego ulubionego rumu Captain Morgan.
Jak ją tylko zobaczyłem wiedziałem że to się może skończyć tylko w jeden sposób…
Nie do pomyślenia by było że wrócę do domu bez niej. To świetna szklanka, dedykowana dla drinka Cuba Libre ma nawet podziałkę z tyłu ile rumu nalać. Coś mało handlowe te kobiety, miały szansę naciągnąć mnie na cenę że hoho (pewnie do 20pln bym zapłacił) a sprzedały za Czytaj dalej
Uff dawno nie pisałem o garach ale dziś wręcz muszę bo to absolutnie obłędny deser wart utrwalenia.

Jeśli masz osobę dla której warto zmitrężyć w kuchni trochę czasu to poniższy przepis będzie jak znalazł :) W sumie same zdrowe składniki, na dodatek zmieszane smakują mega.
Do maliny w miejsce po Czytaj dalej