Blogozapał odnowiony

Dietetyczna galaretka jest przykładem że niektórzy potrafią się odchudzać i zamieszczać przepisy, ja nie. Nie kręcą mnie dania które są dietetyczne choć smaczne i zdrowe – ale nie moje. Może kiedyś dojrzeję do takich przepisów, ale na siłę pisać nie będę.

Póki co waga stoi w miejscu i nie rośnie więc jest lepiej niż było. Może się znajdzie jakaś inspiracja do odchudzania, może nie.

Tak czy inaczej mam nowe ulubione zajęcie, kreatywne przerabianie domowych złogów na coś fajnego tzw. Upcycling. Wymodziłem sobie małą kolekcję pierścionków w stylu steampunk. Może nie są idealne ale dały mi dawno nie odczuwane poczucie radości z tworzenia. Wyginanie drucików w coś innego, zaspokaja mą artystyczną naturę.

Kto by się spodziewał że Czytaj dalej →

infografika – bo dieta nie działa :/

Tak niby miałem coś o diecie napisać ale szczerze mówiąc jeszcze się nie zabrałem i nie zabiorę dopóki nie zjem dobrej wuzetki.Tak wiem zwlekam jak marudzące dziecko ale bez wuzetki nie idę na dietę i basta.

Po dwóch tygodniach i przyroście wagi (i % tłuszczu też) stwierdzam że różowe pigułki na odchudzanie nie działają we właściwą stronę, a przynajmniej nie zaobserwowałem żadnego pozytywnego efektu ich działania.

Znalazłem za to zestawienie ile się wydaje na tygodniowe wyżywienie rodziny w różnych krajach. Aż mnie korci żeby dodać warszawskie zestawienie…

 

 

Cytat

„Nie istnieje żaden na tyle poważny problem, którego nie dałoby się załagodzić filiżanką dobrej herbaty”.

Bernard-Paul Heroux