Polskie Biblioteki Publiczne: Promocja! 2/3

Przed przerwą na ciacho, kawę, herbatę, prelekcję miała Justyna Grzymała („Library advocacy” – jak to będzie po polsku?)

Konferencja IINISB UW „Polskie Biblioteki Publiczne: Promocja!” Justyna Grzymala

Bardzo udane wystąpienie powiem wręcz, deklasujące wcześniejszych mówców. Prezentacja poruszyła ludzi a przynajmniej tak sądzę po fakcie że chwycili za długopisy i notowali.

Doskonały temat prelekcji pokazujący jak istotne jest wdrażanie w życie kompleksowych rozwiązań „nacisku i promocji”. Generalnie w „Rzecznictwie na rzecz bibliotek” (Library advocacy) chodzi o to aby działania bibliotek były pokazywane komu trzeba, nie czekamy na pochwałę a lansujemy się.

Spora cześć bibliotek ma problemy z „chwaleniem się” własnymi dokonaniami i żyją w skromności czekając na docenienie, ale nie tędy droga. Po przeprowadzeniu udanej imprezy trzeba tchnąć we wspomnienia drugie życie i wbić do głów dysponujących kasą (albo tych co mają na nich wpływ) prawdę o działalności biblioteki. Biblioteka jest świetna i organizuje świetne imprezy! Jeżeli nie wykorzysta się takich faktów w promocji to połowa sukcesu z imprezy jest zmarnowana.

Rzecznikiem biblioteki powinien być każdy komu zależy aby biblioteka miała się dobrze, czytelnik, pracownik, dyrekcja bo  każdy ma jakąś strefę oddziaływania i może jej użyć do wywarcia wpływu.

Po przerwie jak „rzutnik co przestał rzucać” (humor dopisywał) został opanowany  Katarzyna Nakonieczna w swoim wystąpieniu „PR w bibliotece – świadome kształtowanie relacji z otoczeniem” podała dużą dawkę informacji.

Konferencja IINISB UW „Polskie Biblioteki Publiczne: Promocja!”  Katarzyna Nakonieczna

Przedstawiła krótkie wprowadzenie zawierające między innymi że 43% ludzi pracuje w bibliotekach bo je kochają (nie pamiętam na bazie czyich badań) i przeszła do konkretów :). Powrócił nieformalny temat przewodni konferencji (biblioteka powinna mieć krótką  łatwa do zapamiętania nazwę „Koszykowa” „BUW” „Nautilus”). Ważne jest zachowanie spójności przekazu do wszystkich grup z którymi się biblioteka komunikuje, w mojej interpretacji ->  mówić to samo, choć nie tak samo. Dała sporo skutecznych przykładów jak i gdzie robić dobry PR.

do zapamiętania

  • biblioteki powinny nawiązywać jak najszerszą współpracę z parafiami, ośrodkami pomocy społecznej, przedszkolami, ośrodkami zdrowia
  • media są głodne informacji jeżeli przygotuje się im materiał gotowy do druku z dobrej jakości fotografiami to go opublikują
  • nie zapraszać mediów na spotkania typu gadająca „głowa w bibliotece” (mimo iż „gadająca głowa” może być ciekawa to zazwyczaj przekaz z takiej imprezy nie jest medialny)
  • jeśli biblioteka wystąpi do wydawnictwa o kilka książek to zazwyczaj je otrzyma, wskazane jest aby nie domagać się nowości i raczej nie upierać się jakie tytuły chce się dostać

Część pierwszą konferencji zakończyły Dorota Kostowska i Małgorzata Dąbrowska dyskusją a właściwie przedstawieniem „Library advocacy” – czym może być? Chyba lepszym określeniem było by SHOW bo to co pokazały było rewelacyjne. Dziewczyny rozpoczęły od gry papier, kamień, nożyce, pociągnęły za sobą całe towarzystwo w krainę dzieciństwa i radosnej zabawy.

Konferencja IINISB UW „Polskie Biblioteki Publiczne: Promocja!” Dorota Kostowska i Małgorzata Dąbrowska

Krótko przypomniały to co mówiła Justyna Grzymała czym jest Library advocacy.  Rozbudziły wiele emocji i padło z sali sporo stwierdzeń wskazujących że niektóre uczestniczki konferencji mocną się okopały w XX wieku i nie są otwarte na zmiany jakie wymusza nowoczesność.

Jestem zwolenniczką tezy że biblioteka jest królestwem książki.

Biblioteka jest ostatnim bastionem obrony języka polskiego.

Graniu w bibliotece stanowcze nie.

Przedstawiły ciekawe narzędzie do promocji i robienia PR bibliotek jakim jest „Plan Rzeczniczy” Zgodnie z obietnicą daną na twitterze wrzucam plan poniżej.

  1. Cel: zbudowanie trwałej oferty biblioteki dla gimnazjalistów
  2. Zdefiniowanie osób które podejmują decyzje
  3. Zdefiniowanie osób które mają / mogą mieć wpływ na osoby podejmujące decyzję
  4. Zebranie argumentów i odpowiedzi na kontrargumenty
  5. Kontakty z decydentami / osobami co mogą mieć na nich wpływ
  6. Partnerska współpraca z otoczeniem biblioteki
  7. Podsumowanie działań i poinformowanie o ich rezultatach decydentów

Nie wiem ile dziewczyny zarabiają ale są warte więcej ;), każda złotówka w nie zainwestowana to dobra lokata.  Widziałem sporo konferencji (choć nie wszystkie opisuję), widziałem kilka setek prelegentów więc potrafię rozpoznać profesjonalizm. Byli tacy, co purpurowi na bezdechu uciekali ze sceny i tacy co usypiali 2 zdaniami, ale  czasem spotykam i kogoś jak Dorota Kostowska. Kogoś kto nie traci zimnej krwi gdy wspólniczce wypadnie kabel z mikrofonu i od razu oddaje  swój własny bo „Show must go on”, kogoś kto potrafi wybrnąć z durnych pytań Pana Nocnika i z wdziękiem uciąć debaty publiki gdy czas goni.

Tak zdecydowanie to była najlepsza prezentacja z tych co ostatnio widziałem, sala współgrała, sala notowała, nikt się nie nudził i chyba każdy wyniósł  wiedzę. Wszak uczyć się interaktywnie to najlepsza forma nauki.

Tak więc pierwsza część konferencji zakończyła się rewelacyjnie mimo marnych początków.

Autor: Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Facebooku (ale do września raczej nic nowego nie zobaczysz) czy Twitterze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *