USOS prawie poległ (znów)

Trochę zaspałem ;) i jak przystąpiłem do zapisywania się było 12 po 21. Walka z zalogowaniem się trwała dłuugo, prawie się poddałem ale…

„USOS-owa wojna” wyglądała jak poniżej, jest to zrzut z mniej więcej połowy walk

zatkanie USOS
zatkanie USOS 09-09-09

sporo się naklikałem odśwież zanim się mi udało zapisać na wybrane oguny.

Udało mi się zapisać na trzy fakultety i teraz muszę podjąć decyzję które z nich odpuścić. Drugi raz sobie nie wezmę na głowę trzech fakultetów na raz :) starczy mi jedna taka schiza więcej nie powtórzę tego błędu. Chyba jednak czegoś się jednak nauczyłem na tych studiach – żeby nie przeginać z liczbą zajęć przez internet :D

Dobranoc

Autor: Niedoszły Bibliotekarz

Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie informatyk od tonerów w bibliotece publicznej, oraz techniczny w fundacji proekologicznej. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na Facebooku (ale do września raczej nic nowego nie zobaczysz) czy Twitterze

3 komentarze

  1. Moja walka z USOS-em tym razem trwała tylko 5 minut, więc mam powody do dumy. A i ilością fakultetów przebijam – ale 4 na raz nie życzę nikomu.

  2. Pingback: Zacny dyżur sobotni [16] | pulowerek.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *