WordCamp Gdańsk 2012

Kolejna impreza w kolejnym mieście. Zaczynam być dumny że byłem na wszystkich tych spotkaniach. Co prawda w tym roku trema zeżarła moją pogadankę i mimo że była mniej hermetyczna niż rok temu nie wyszło to tak jak powinno. Na szczęście pomimo tradycji (wszak spotkanie odbywało się w Stoczni Gdańskiej) nie wywieźli mnie na taczce. Z… Czytaj dalej WordCamp Gdańsk 2012

Byłem na Blog Forum Gdańsk

Ostatnio cisza zapanowała na blogu bo się „rozbijam” po konferencjach dla blogerów :) Brałem udział w WordCampie ale jedzenie było tam dość pospolite, choć smaczne. Przypomniało mi czasy stołówki w komunistycznej fabryce. Potrawy tłuste, zawiesiste dobrze się komponowały z wystrojem i umiejscowieniem lokalu tuż przy wejściu do stoczni gdańskiej (Klub Wydział Remontowy). Złościły mnie widelce… Czytaj dalej Byłem na Blog Forum Gdańsk

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Relacje

WordCamp Gdańsk 2012

Tak trochę na żywioł wrzucam prezentację którą „wygłosiłem”. Z pewną niecierpliwością czekam na nagranie wideo aby zrozumieć czemu nie wywieziono mnie na taczce z historycznej sali BHP w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. W prezentacji jest zbędny fragment którego nie mogę w tej chwili usunąć. Roboty atakujące wordpresa nie sprawdzają jego wersji tylko atakują każdą znaną… Czytaj dalej WordCamp Gdańsk 2012

Toster z pogodynką

Natknąłem się na fajną ciekawostkę :) Toster wypiekający pogodę na dany dzień. Niesamowita sprawa robisz śniadanie a tu wyskakuje grzanka z wypieczonym słoneczkiem / chmurką i prognoza temperatury na dziś. W sumie w obecnych czasach to nic wielkiego wystarczy do tostera dorzucić trochę elektroniki aby pobierał dane z internetu i dodatkowe grzałki z obrazkami. Prosty… Czytaj dalej Toster z pogodynką

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Ciekawostki

Mleko z masłem i miodem

I tak się skończyła wycieczka na święto chleba. Zamiast iść radować się smakiem,  zapachami, podziwiać kształty pieczywa specjalnie na tą okazję pieczonego wylądowałem w łóżku. Przeziębienie to dla mnie okropieństwo człowiek sam nie wie co chce. Jedyny plus choroby to taki że przeczytałem połowę książki o fotografowaniu jedzenia. Postanowiłem że recenzję nagram na wideo bo… Czytaj dalej Mleko z masłem i miodem