Moje studenckie awatarki z forum mniej więcej w takiej kolejności jak występowały od początku studiów
Bujany hamaczek
fota z jedynej wyjazdowej imprezy jaką się udała zorganizować na Sorbonie
Mała fascynacja rodowym herbem, herb własny od 1700 roku, leliwa nad pawimi piórami w koronie na niebieskim tle
Pamiętna bródka dająca się pleść w dwa warkocze na krasnoludzką modłę
Małe zakręcenie w czasie pierwszej w życiu sesji
A po sesji czas na trochę luzu i jakąś miłą fotkę aż do kolejnej sesji
Gorący okres sesji drugiego semestru
NIGDY WIĘCEJ MATEMATYKI
Po sesji można przez zieloną lornetę leszka patrzeć co miłego mnie czeka dalej
Cóż długo się zbierałem aby zrobić nowego awka ale w końcu jest
pewnie dość szybko się zmieni bo lichy jakiś
Poprzedni awek nie wiedzieć czemu trwał baaaardzo długo na forum ale się z nim pożegnałem w końcu
Doprowadzony przez córkę na skraj rozpaczy na kilka dni powiesiłem taki awatar.
Prawie cały IV semestr (przerwany wyjcem powyżej) przewisiał na forum mój awek inspirowany czarnym charakterem – Zorgiem
W kłębach dymu spowijam się i rozmyślam nad lepszą przyszłością która ma nastąpić niebawem na ostatnim roku licencjatu bibliotekoznawstwa
Niestety nadchodzi ostatni semestr licencjatu, to był świetny rocznik będą Nas wspominać a my Ich, coś się kończy, coś się zaczyna…
Nie ma co się przejmować poprawką co ma wisieć nie utonie, ważne jest poznawać nowych ludzi, nowe miejsca, nowe smaki
Wasze Zdrowie
Po ponad rocznej przerwie nowy czas nowy avatar, rozpoczęta magisterka w IINiSB zobowiązuje



Pingback: miniblog « Niedoszłego bibliotekarza blog
Ten pierwszy to pamiętam chyba z vj.pl czy jakoś tak, dobrze myślę?
Jest masakra
ile lat temu robiłem tę grafikę: http://www.vj.pl/files/logo_vj_pl_rafcix_167.jpg ? kto by pomyślał że jeszcze istnieje, hehe
Świetne zdjęcia!