Niedoszły Bibliotekarz

Avatar

To jest wersja zminimalizowana, zobacz pełną wersję strony..

Byłem dziś w kinie na premierze Avatara. Poniżej moja opinia o filmie :)

Nie powiem piękna miłosna historia, on niepełnosprawny marines w ciele sztuczniaka ona księżniczka ludu do wymordowania na obcej planecie.

Takie ckliwe i łapiące za serce połączenie pocahontas z titanikiem :) całkiem spodobało mi się.

Zdecydowaną wadą tego filmu 3d jest brak dubbingu, na ekranie się tyle czasem dzieje że, stoi się przed trudnym wyborem czytać czy oglądać.

Film tak samo pełen dynamiki jak i przewidywalności ale czego oczekiwać w końcu od bajki? Ma być poruszająca dobrze się kończyć, wycisnąć trochę łez, i Avatar jest takim filmem.

Brawa dla twórców, aktorów, animatorów i całej listy płac

ps. Nie wierzcie marketingowcom że skok jakościowy techniki filmowej jest jak z przejścia od kina niemego do dźwiękowego, owszem Avatar posiada trochę efektów 3d ale nie powala.