<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: marne poczytaj.to recenzja	</title>
	<atom:link href="https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2011/01/marne-poczytaj-to-recenzja/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2011/01/marne-poczytaj-to-recenzja</link>
	<description>pale faję, piję rum, czasem uda mi się coś wymyśleć ;)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 May 2019 15:51:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Halina		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2011/01/marne-poczytaj-to-recenzja/comment-page-1#comment-11557</link>

		<dc:creator><![CDATA[Halina]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Dec 2011 09:47:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=3459#comment-11557</guid>

					<description><![CDATA[Ostatnio natknęłam się na nowy, ale bardzo profesjonalny  portal dla Selfpublisher&#243;w. O dziwo ma znacznie bardziej konkurencyjną ofertę od dotychczasowych podobnych portali,a limit wypłat to 50 zł. Poza tym proponuje też wymianę usług między użytkownikami, co  bardzo mi się przydało bo szukałam kogoś kto zaprojektuje mi okładkę. Widać, że rynek się rozwija i już niedługo będzie można całkiem profesjonalnie publikować, wydawać i zarabiać. Polecam portpublish.com wszystkim niezdecydowanym! ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio natknęłam się na nowy, ale bardzo profesjonalny  portal dla Selfpublisher&oacute;w. O dziwo ma znacznie bardziej konkurencyjną ofertę od dotychczasowych podobnych portali,a limit wypłat to 50 zł. Poza tym proponuje też wymianę usług między użytkownikami, co  bardzo mi się przydało bo szukałam kogoś kto zaprojektuje mi okładkę. Widać, że rynek się rozwija i już niedługo będzie można całkiem profesjonalnie publikować, wydawać i zarabiać. Polecam portpublish.com wszystkim niezdecydowanym! </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: uczyć się od hejtera &#124; Niedoszły Bibliotekarz		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2011/01/marne-poczytaj-to-recenzja/comment-page-1#comment-10295</link>

		<dc:creator><![CDATA[uczyć się od hejtera &#124; Niedoszły Bibliotekarz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Nov 2011 05:59:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=3459#comment-10295</guid>

					<description><![CDATA[[...] że choć imię jest prawdziwe) przepraszam że komentarza nie opublikuję pod wpisem o poczytaj.to ale było by to moim zdaniem bez sensu, tak jak publikacja komentarzy typu &#8222;fajny wpis [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] że choć imię jest prawdziwe) przepraszam że komentarza nie opublikuję pod wpisem o poczytaj.to ale było by to moim zdaniem bez sensu, tak jak publikacja komentarzy typu &#8222;fajny wpis [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: niedoszły bibliotekarz		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2011/01/marne-poczytaj-to-recenzja/comment-page-1#comment-4103</link>

		<dc:creator><![CDATA[niedoszły bibliotekarz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Feb 2011 17:47:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=3459#comment-4103</guid>

					<description><![CDATA[Zainteresowanym regulaminami sklepów internetowych proponuję poczytać &lt;a href=&quot;http://di.com.pl/news/35855,0,Bezpieczny_sklep_internetowy.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;http://di.com.pl/news/35855,0,Bezpieczny_sklep_internetowy.html&lt;/a&gt; jest tam prosto i przystępnie napisane co powinien zawierać regulamin sprzedaży prowadzonej przez internet. Sami wywnioskujecie czego brakuje w regulaminach poczytaj.to :)

Chcąc być posłusznym regulaminom, wykazać się uniżoną uległością wobec poczytaj.to narzuconą za ich pomocą (uwielbiam słowo winien) :p

 §7 pkt. 5 

tym razem chciałem przesłać na wskazanego maila informację że regulamin poczytaj.to nie spełnia wymogów nakładanych przez prawo. 

Chciałem napisać z podaniem konkretnych braków, ale skoro komuś się nie chciało zrobić adresu w regulaminie klikalnego to niech sobie sami szukają jakie przepisy prawa łamią. 

Proponuję w szczególności zapoznać się z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (UODO) oraz ustawą z dnia 18 lipca 2002 r o świadczeniu usług drogą elektroniczną (UŚUDE).

Zaczynam rozważać czy aby nie zbudować swego rodzaju konkurencji dla poczytaj.to ot tak po prostu aby wykazać że można zrobić dobry regulamin i że jednak realia programowania są trochę inne. (ale pewnie zbraknie na to czasu jak zwykle znając życie)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zainteresowanym regulaminami sklepów internetowych proponuję poczytać <a href="http://di.com.pl/news/35855,0,Bezpieczny_sklep_internetowy.html" rel="nofollow">http://di.com.pl/news/35855,0,Bezpieczny_sklep_internetowy.html</a> jest tam prosto i przystępnie napisane co powinien zawierać regulamin sprzedaży prowadzonej przez internet. Sami wywnioskujecie czego brakuje w regulaminach poczytaj.to :)</p>
<p>Chcąc być posłusznym regulaminom, wykazać się uniżoną uległością wobec poczytaj.to narzuconą za ich pomocą (uwielbiam słowo winien) :p</p>
<p> §7 pkt. 5 </p>
<p>tym razem chciałem przesłać na wskazanego maila informację że regulamin poczytaj.to nie spełnia wymogów nakładanych przez prawo. </p>
<p>Chciałem napisać z podaniem konkretnych braków, ale skoro komuś się nie chciało zrobić adresu w regulaminie klikalnego to niech sobie sami szukają jakie przepisy prawa łamią. </p>
<p>Proponuję w szczególności zapoznać się z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (UODO) oraz ustawą z dnia 18 lipca 2002 r o świadczeniu usług drogą elektroniczną (UŚUDE).</p>
<p>Zaczynam rozważać czy aby nie zbudować swego rodzaju konkurencji dla poczytaj.to ot tak po prostu aby wykazać że można zrobić dobry regulamin i że jednak realia programowania są trochę inne. (ale pewnie zbraknie na to czasu jak zwykle znając życie)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Niedoszły Bibliotek		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2011/01/marne-poczytaj-to-recenzja/comment-page-1#comment-4069</link>

		<dc:creator><![CDATA[Niedoszły Bibliotek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Feb 2011 09:36:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=3459#comment-4069</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2011/01/marne-poczytaj-to-recenzja/comment-page-1#comment-3993&quot;&gt;Poczytaj.TO&lt;/a&gt;.

Dziękuję za wizytę i odpowiedź, przepraszam że dopiero teraz się do niej ustosunkowuję ale proza życia (szpitale i takie tam podobne) uniemożliwiały mi wcześniejszą odpowiedź. 
 
Szczerze m&#243;wiąc nie spodziewałem się że osoba reprezentująca poczytaj.to trafi na tego bloga o tak marnej odwiedzalności.  
 
Wracając do obrony mojego wpisu :&#062;  
To nie napaść a analiza niedoskonałości serwisu okiem kogoś z zewnątrz. Owszem bezpardonowo opisuje co mi nie pasuje bo lubię szczerość wobec siebie dzięki kt&#243;rej mogę poprawiać własne błędy. Jeśli chcę ochy i achy to płacę komuś od wzdychania :) (poprawia mi to samopoczucie, niestety błęd&#243;w nie rozwiązuje).  
 
Przeprowadziłem podstawowy audyt jaki powinien przeprowadzić wasz beta tester aplikacji.  
Poczytaj.to dostało za darmo analizę wad jakie znalazłem w ich serwisie oraz czego nie zrozumiałem zgodnie z ich intencją. Zamiast podziękowania dowiedziałem się że powinienem zamieść efekty mojej pracy pod dywan i kliknąć cichcem powiadom o błędach. 
Skoro nie pasuje że nie powiadomiłem o błędach to proponuję wziąć kilka os&#243;b zapłacić im po dwie st&#243;wki niech przetestują funkcjonalność oraz użyteczność, potem zasiąść do analizy co zgłosili. Można też zlecić to jakiejś wyspecjalizowanej firmie za kwotę z conajmniej czterema zerami przed przecinkiem oni od razu powiedzą co poprawić. 
 
Postawię sprawę jasno analizowałem serwis poczytaj.to dla czytelnik&#243;w bloga, to dla nich poświęciłem ten czas, nie czuję potrzeby poświęcenia czasu na udoskonalanie poczytaj.to Teraz w gestii tych co czytają mojego bloga jest podjęcie decyzji czy warto do was wejść czy skorzystać z innych serwis&#243;w tego typu. 
 
Najprawdopodobniej za jakiś czas wr&#243;cę i zobaczę czy się poczytaj.to się rozwinęło, czy już dorosło do tego by warto było z niego korzystać i opisze tutaj. Zn&#243;w wymienię gł&#243;wnie co nie działa co się zmieniło a jak coś mi się spodoba bardzo to oszczędnie pochwalę (wszak na drugie mam Niedoszły Malkontent :&#062;) 
 
W kwestii regulaminu pogrubiłem to co mnie niepokoi, jak pisałem poddałem to dyskusji bo nie jestem prawnikiem. Wiem jedno jeśli dostałbym taki feedback od użytkownika regulamin by został zmieniony na bardziej przyjazny i idioto odporny. Skoro głąb-użytkownik nie rozumie trzeba mu jaśniej napisać że administrator od system&#243;w informatycznych, administrator od cms-a, administrator posesji i administrator danych osobowych to jedna i ta sama osoba nazywana administrator.  
 
Zakończę optymistycznie &#034;nie ważne co piszą, ważne żeby pisali&#034; i jak zawsze jestem otwarty na dyskusję :) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2011/01/marne-poczytaj-to-recenzja/comment-page-1#comment-3993">Poczytaj.TO</a>.</p>
<p>Dziękuję za wizytę i odpowiedź, przepraszam że dopiero teraz się do niej ustosunkowuję ale proza życia (szpitale i takie tam podobne) uniemożliwiały mi wcześniejszą odpowiedź. </p>
<p>Szczerze m&oacute;wiąc nie spodziewałem się że osoba reprezentująca poczytaj.to trafi na tego bloga o tak marnej odwiedzalności.  </p>
<p>Wracając do obrony mojego wpisu :&gt;<br />
To nie napaść a analiza niedoskonałości serwisu okiem kogoś z zewnątrz. Owszem bezpardonowo opisuje co mi nie pasuje bo lubię szczerość wobec siebie dzięki kt&oacute;rej mogę poprawiać własne błędy. Jeśli chcę ochy i achy to płacę komuś od wzdychania :) (poprawia mi to samopoczucie, niestety błęd&oacute;w nie rozwiązuje).  </p>
<p>Przeprowadziłem podstawowy audyt jaki powinien przeprowadzić wasz beta tester aplikacji.<br />
Poczytaj.to dostało za darmo analizę wad jakie znalazłem w ich serwisie oraz czego nie zrozumiałem zgodnie z ich intencją. Zamiast podziękowania dowiedziałem się że powinienem zamieść efekty mojej pracy pod dywan i kliknąć cichcem powiadom o błędach.<br />
Skoro nie pasuje że nie powiadomiłem o błędach to proponuję wziąć kilka os&oacute;b zapłacić im po dwie st&oacute;wki niech przetestują funkcjonalność oraz użyteczność, potem zasiąść do analizy co zgłosili. Można też zlecić to jakiejś wyspecjalizowanej firmie za kwotę z conajmniej czterema zerami przed przecinkiem oni od razu powiedzą co poprawić. </p>
<p>Postawię sprawę jasno analizowałem serwis poczytaj.to dla czytelnik&oacute;w bloga, to dla nich poświęciłem ten czas, nie czuję potrzeby poświęcenia czasu na udoskonalanie poczytaj.to Teraz w gestii tych co czytają mojego bloga jest podjęcie decyzji czy warto do was wejść czy skorzystać z innych serwis&oacute;w tego typu. </p>
<p>Najprawdopodobniej za jakiś czas wr&oacute;cę i zobaczę czy się poczytaj.to się rozwinęło, czy już dorosło do tego by warto było z niego korzystać i opisze tutaj. Zn&oacute;w wymienię gł&oacute;wnie co nie działa co się zmieniło a jak coś mi się spodoba bardzo to oszczędnie pochwalę (wszak na drugie mam Niedoszły Malkontent :&gt;) </p>
<p>W kwestii regulaminu pogrubiłem to co mnie niepokoi, jak pisałem poddałem to dyskusji bo nie jestem prawnikiem. Wiem jedno jeśli dostałbym taki feedback od użytkownika regulamin by został zmieniony na bardziej przyjazny i idioto odporny. Skoro głąb-użytkownik nie rozumie trzeba mu jaśniej napisać że administrator od system&oacute;w informatycznych, administrator od cms-a, administrator posesji i administrator danych osobowych to jedna i ta sama osoba nazywana administrator.  </p>
<p>Zakończę optymistycznie &quot;nie ważne co piszą, ważne żeby pisali&quot; i jak zawsze jestem otwarty na dyskusję :) </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Poczytaj.TO		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2011/01/marne-poczytaj-to-recenzja/comment-page-1#comment-3993</link>

		<dc:creator><![CDATA[Poczytaj.TO]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Jan 2011 21:58:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=3459#comment-3993</guid>

					<description><![CDATA[Witam serdecznie,

Z góry przepraszam, że tak późno reaguję, ale wcześniej nie znałem tego serwisu. Czuję się jednak wywołany do tablicy... Reprezentuję serwis poczytaj.to i trochę mi smutno, że nowe innowacyjne rozwiązania są w naszych czasach tak bezpardonowo atakowane.
Panie Niedoszły Bibliotekarzu:
- informacja o Administratorze jest w paragrafie pierwszym regulaminu korzystania z serwisu, a zatem te jak i inne wymogi GIODO (musi mi Pan wierzyć) zostały absolutnie spełnione.
- co do wyłączności, pragnę podziękować Agnieszce Żak, która dość dobrze interpretuje zapisy, w związku z czym nie chcę się powtarzać w tym temacie. Podkreślę, że nie uzurpujemy sobie prawa do dzieł autorów! a jedynie oczekujemy przekazania licencji do dystrybucji, bez której nie moglibyśmy wcale(!) dystrybuować ebooków.
- w ad.4 zinterpretował Pan tendencyjnie zapis, który Pan cytuje. Pogrubił Pan wyrwane z kontekstu wyrażenia, a jeżeli się Pan wczyta w zapis główny punktu 3 doczyta się Pan, że dotyczy to TYLKO(!) pliku ePUB (dokładnie: &quot;publikacji wygenerowanej za pomocą systemu Poczytaj.to do postaci EPUB&quot;), zatem pliku który jest stworzony przez nasz system. 
O co chodzi? Chodzi o ochronę interesów poczytaj.to, aby pliki tak wygenerowane (czyli powstałe w systemie EPUBy) nie były komercyjnie wykorzystywane w innych systemach dystrybucji treści. 
Nie interesują nas zatem pliki źródłowe, czy jego formy dzieła jak i kanały dystrybucji - i nigdzie nie ma mowy o przekazaniu jakichkolwiek praw majątkowych do nich.

Dalsza dyskusja jest również interesująca, aczkolwiek nie chcę również zabierać w niej głosu. Mimo to wspomnę, że model udostępniania treści został tak pomyślany, aby był on jak najbardziej korzystny zarówno dla autora tekstów jak i czytelnika. Poczytaj.to to serwis, który w głównej mierze udowadnia, że ebook może być tani. Oczywiście nie wszystkim się to podoba. Perspektywa zarabiania dużej kasy (a właściwie łudzenia się, że tak może być), i utrzymywanie wysokich cen jest w moim mniemaniu fałszywa, zwłaszcza jeżeli jest się pisarzem &quot;z nikąd&quot;. Poczytaj.to daje przyczułek pisarzom. Nigdzie w serwisie nie twierdzę, że jest to lepsze od bloga, czy reklam Googla. Poczytaj.to - to przede wszystkim księgarnia i czytalenia... na dobrych i niespotykanych w innych serwisach warunkach.

Co do rozwiązań technicznych. 
1) Potwierdzam - nie ma DRM. 
2) Edytor - jest to narzędzie stanowiące istotę projektu, ale jak każde narzędzie nie jest pozbawione wad. Pan Bibliotekarz słusznie wskazał kilka z nich, ale jak to prawdziwy Polak, wypunktował je w recenzji i nie skorzystał z linku &quot;Zgłoś problem&quot;. Tyle tylko, że część z nich już została rozwiązana. Cześć rozwiązana nie będzie. Ale takie są realia programowania, mimo iż dokładamy wszelkich starań, aby produkt był jak najlepszy. 

Czy serwis się rozwinie? To zależy od nas samych, czy idea się przyjmie, czy nie będzie torpedowana (aczkolwiek, to jest jednak zdrowa i rozwojowa oznaka internetu), jak bardzo będą chcieli z niego korzystać self-publiszerzy, wydawnictwa... To zależy od nas wszystkich.
Na całe szczęście książek przybywa i oby tak dalej...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam serdecznie,</p>
<p>Z góry przepraszam, że tak późno reaguję, ale wcześniej nie znałem tego serwisu. Czuję się jednak wywołany do tablicy&#8230; Reprezentuję serwis poczytaj.to i trochę mi smutno, że nowe innowacyjne rozwiązania są w naszych czasach tak bezpardonowo atakowane.<br />
Panie Niedoszły Bibliotekarzu:<br />
&#8211; informacja o Administratorze jest w paragrafie pierwszym regulaminu korzystania z serwisu, a zatem te jak i inne wymogi GIODO (musi mi Pan wierzyć) zostały absolutnie spełnione.<br />
&#8211; co do wyłączności, pragnę podziękować Agnieszce Żak, która dość dobrze interpretuje zapisy, w związku z czym nie chcę się powtarzać w tym temacie. Podkreślę, że nie uzurpujemy sobie prawa do dzieł autorów! a jedynie oczekujemy przekazania licencji do dystrybucji, bez której nie moglibyśmy wcale(!) dystrybuować ebooków.<br />
&#8211; w ad.4 zinterpretował Pan tendencyjnie zapis, który Pan cytuje. Pogrubił Pan wyrwane z kontekstu wyrażenia, a jeżeli się Pan wczyta w zapis główny punktu 3 doczyta się Pan, że dotyczy to TYLKO(!) pliku ePUB (dokładnie: &#8222;publikacji wygenerowanej za pomocą systemu Poczytaj.to do postaci EPUB&#8221;), zatem pliku który jest stworzony przez nasz system.<br />
O co chodzi? Chodzi o ochronę interesów poczytaj.to, aby pliki tak wygenerowane (czyli powstałe w systemie EPUBy) nie były komercyjnie wykorzystywane w innych systemach dystrybucji treści.<br />
Nie interesują nas zatem pliki źródłowe, czy jego formy dzieła jak i kanały dystrybucji &#8211; i nigdzie nie ma mowy o przekazaniu jakichkolwiek praw majątkowych do nich.</p>
<p>Dalsza dyskusja jest również interesująca, aczkolwiek nie chcę również zabierać w niej głosu. Mimo to wspomnę, że model udostępniania treści został tak pomyślany, aby był on jak najbardziej korzystny zarówno dla autora tekstów jak i czytelnika. Poczytaj.to to serwis, który w głównej mierze udowadnia, że ebook może być tani. Oczywiście nie wszystkim się to podoba. Perspektywa zarabiania dużej kasy (a właściwie łudzenia się, że tak może być), i utrzymywanie wysokich cen jest w moim mniemaniu fałszywa, zwłaszcza jeżeli jest się pisarzem &#8222;z nikąd&#8221;. Poczytaj.to daje przyczułek pisarzom. Nigdzie w serwisie nie twierdzę, że jest to lepsze od bloga, czy reklam Googla. Poczytaj.to &#8211; to przede wszystkim księgarnia i czytalenia&#8230; na dobrych i niespotykanych w innych serwisach warunkach.</p>
<p>Co do rozwiązań technicznych.<br />
1) Potwierdzam &#8211; nie ma DRM.<br />
2) Edytor &#8211; jest to narzędzie stanowiące istotę projektu, ale jak każde narzędzie nie jest pozbawione wad. Pan Bibliotekarz słusznie wskazał kilka z nich, ale jak to prawdziwy Polak, wypunktował je w recenzji i nie skorzystał z linku &#8222;Zgłoś problem&#8221;. Tyle tylko, że część z nich już została rozwiązana. Cześć rozwiązana nie będzie. Ale takie są realia programowania, mimo iż dokładamy wszelkich starań, aby produkt był jak najlepszy. </p>
<p>Czy serwis się rozwinie? To zależy od nas samych, czy idea się przyjmie, czy nie będzie torpedowana (aczkolwiek, to jest jednak zdrowa i rozwojowa oznaka internetu), jak bardzo będą chcieli z niego korzystać self-publiszerzy, wydawnictwa&#8230; To zależy od nas wszystkich.<br />
Na całe szczęście książek przybywa i oby tak dalej&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Niedoszły Bibliotekarz		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2011/01/marne-poczytaj-to-recenzja/comment-page-1#comment-3963</link>

		<dc:creator><![CDATA[Niedoszły Bibliotekarz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Jan 2011 07:26:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=3459#comment-3963</guid>

					<description><![CDATA[Dręczony wielce wyrzutami sumienia, zamiast napisać nową notkę do starej dorzuciłem garść kropek i przecinków, oraz kilka dużych liter.
Niestety nie wiem czy w dobrych miejscach...

Staram się ;&gt; i oczekuję pochwały na piśmie ROTFL

Co do dys-cośtam to ja stawiam na rodziców :) że to właśnie oni w &quot;trosce&quot; o oceny dzieci załatwiają im takie różne zaświadczenia. Ja zawsze na polskim miałem z prac domowych 3= z adnotacją &quot;Treść dobra, rażące błędy ortograficzne&quot; choć regułki wszystkie z pamięci cytowałem, tylko co z tego gdy nie stosowałem w trakcie pisania. Zresztą nadal nie stosuję ale znalazłem sposób... używam generatora czerwonych podkreśleń :D i jak nie kliknę za szybko &quot;wyślij&quot; to się udaje trochę zamaskować prawdę że gamoń jestem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dręczony wielce wyrzutami sumienia, zamiast napisać nową notkę do starej dorzuciłem garść kropek i przecinków, oraz kilka dużych liter.<br />
Niestety nie wiem czy w dobrych miejscach&#8230;</p>
<p>Staram się ;> i oczekuję pochwały na piśmie ROTFL</p>
<p>Co do dys-cośtam to ja stawiam na rodziców :) że to właśnie oni w &#8222;trosce&#8221; o oceny dzieci załatwiają im takie różne zaświadczenia. Ja zawsze na polskim miałem z prac domowych 3= z adnotacją &#8222;Treść dobra, rażące błędy ortograficzne&#8221; choć regułki wszystkie z pamięci cytowałem, tylko co z tego gdy nie stosowałem w trakcie pisania. Zresztą nadal nie stosuję ale znalazłem sposób&#8230; używam generatora czerwonych podkreśleń :D i jak nie kliknę za szybko &#8222;wyślij&#8221; to się udaje trochę zamaskować prawdę że gamoń jestem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
