<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: :(	</title>
	<atom:link href="https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2010/01/2202/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2010/01/2202</link>
	<description>pale faję, piję rum, czasem uda mi się coś wymyśleć ;)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 May 2019 15:37:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Niedoszły Bibliotekarz		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2010/01/2202/comment-page-1#comment-1229</link>

		<dc:creator><![CDATA[Niedoszły Bibliotekarz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 07:07:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=2202#comment-1229</guid>

					<description><![CDATA[Gdyby studia miały być przyczyną doła, to by doła nie było :), zwłaszcza przy moim podejściu; że to tylko studia czas zabaw, hulanek, swawoli  i ewentualnie nauki. Nie mam przecież żadnego ciśnienia aby je skończyć, wszak to był jeden z tych pomysłów co są zapisane w &lt;span class=&quot;removed_link&quot; title=&quot;https://arek.bibliotekarz.com/zachcianki/&quot;&gt;zachciankach&lt;/span&gt;. 

Dołek wypływa głównie z innych tematów (choć pewnie i studia dokładają troszkę) Zostawiłem robotę nr 1 na początku grudnia a tu połowa stycznia a ja nadal nie powyprowadzałem jeszcze wszystkich ubiegłorocznych spraw :( byłem najwyraźniej zbyt wielkim optymistą. 
Weźmy taką głupotę, księgowanie zajmowało mi około 5 godzin w miesiącu a na księgową w tym miesiącu straciłem ich już z 10 (dojedź, znajdź miejsce do parkowania,...) :( jedynie pociecha taka że ona wie co robi, a ja zakładałem że wiem co robię :D W sumie to pomyłek nie zrobiłem ale jest kilka kwiatków jak np. 4 tysie zaległości musiałem wpłacić bo z nieznanych przyczyn źle program naliczał podatek narastająco.

Dzięki za wsparcie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdyby studia miały być przyczyną doła, to by doła nie było :), zwłaszcza przy moim podejściu; że to tylko studia czas zabaw, hulanek, swawoli  i ewentualnie nauki. Nie mam przecież żadnego ciśnienia aby je skończyć, wszak to był jeden z tych pomysłów co są zapisane w <span class="removed_link" title="https://arek.bibliotekarz.com/zachcianki/">zachciankach</span>. </p>
<p>Dołek wypływa głównie z innych tematów (choć pewnie i studia dokładają troszkę) Zostawiłem robotę nr 1 na początku grudnia a tu połowa stycznia a ja nadal nie powyprowadzałem jeszcze wszystkich ubiegłorocznych spraw :( byłem najwyraźniej zbyt wielkim optymistą.<br />
Weźmy taką głupotę, księgowanie zajmowało mi około 5 godzin w miesiącu a na księgową w tym miesiącu straciłem ich już z 10 (dojedź, znajdź miejsce do parkowania,&#8230;) :( jedynie pociecha taka że ona wie co robi, a ja zakładałem że wiem co robię :D W sumie to pomyłek nie zrobiłem ale jest kilka kwiatków jak np. 4 tysie zaległości musiałem wpłacić bo z nieznanych przyczyn źle program naliczał podatek narastająco.</p>
<p>Dzięki za wsparcie</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: rubeus		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2010/01/2202/comment-page-1#comment-1228</link>

		<dc:creator><![CDATA[rubeus]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 16:17:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=2202#comment-1228</guid>

					<description><![CDATA[No wiesz, poddawać się tuż przed metą ? Po takiej ilości włożonego wysiłku ? I to z powodu jednego durnego egzaminu ? Od czego są poprawki ?  A co z ciekawym projektem licencjatu ? No i życiem studenckim...
W ostateczności można rok powtórzyć :- ), będzie łatwiej :-))))

Wiem, że łatwo mi mówić, bo poza studiami nie miałem nic innego na głowie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No wiesz, poddawać się tuż przed metą ? Po takiej ilości włożonego wysiłku ? I to z powodu jednego durnego egzaminu ? Od czego są poprawki ?  A co z ciekawym projektem licencjatu ? No i życiem studenckim&#8230;<br />
W ostateczności można rok powtórzyć :- ), będzie łatwiej :-))))</p>
<p>Wiem, że łatwo mi mówić, bo poza studiami nie miałem nic innego na głowie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bibla		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2010/01/2202/comment-page-1#comment-1227</link>

		<dc:creator><![CDATA[bibla]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 15:04:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=2202#comment-1227</guid>

					<description><![CDATA[wyłaź z tego doła ras ras !!
tak sobie myślę, że na tych falach to już tyle razy dryfowałeś w ciągu tych trzech lat, że teraz to jesteś świetnym pływakiem i dasz sobie radę na końcówce - no chyba mi nie napiszesz, że nie?
POKONAMY FAAAALEEEEEEEE !!!!

zrób sobie jakąś przyjemność.. hm? bo depreche łapiesz jak nic.. może kino i fajny film? albo WOLNY dzień - taki dla siebie?

ja w niedziele zaplanowałam wypad do kina na Parnasusa i Avatara i mam głęboko w poważaniu, że Historia Nauki jeszcze nie ruszona - jak widze ten materiał to drgawek dostaję... ile teeeegoooooo jeeeeeest [łapie sie za głowę i obraca oczami w jedną i drugą stronę].. już nie wspomnę o Naukoznawstwie..

to będzie ciężki tydzień
ale baterie wcześniej należy naładować, o!

zrób to samo !!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>wyłaź z tego doła ras ras !!<br />
tak sobie myślę, że na tych falach to już tyle razy dryfowałeś w ciągu tych trzech lat, że teraz to jesteś świetnym pływakiem i dasz sobie radę na końcówce &#8211; no chyba mi nie napiszesz, że nie?<br />
POKONAMY FAAAALEEEEEEEE !!!!</p>
<p>zrób sobie jakąś przyjemność.. hm? bo depreche łapiesz jak nic.. może kino i fajny film? albo WOLNY dzień &#8211; taki dla siebie?</p>
<p>ja w niedziele zaplanowałam wypad do kina na Parnasusa i Avatara i mam głęboko w poważaniu, że Historia Nauki jeszcze nie ruszona &#8211; jak widze ten materiał to drgawek dostaję&#8230; ile teeeegoooooo jeeeeeest [łapie sie za głowę i obraca oczami w jedną i drugą stronę].. już nie wspomnę o Naukoznawstwie..</p>
<p>to będzie ciężki tydzień<br />
ale baterie wcześniej należy naładować, o!</p>
<p>zrób to samo !!!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
