<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Nasi udzielają wywiadów ;)	</title>
	<atom:link href="https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2009/05/nasi-udzielaja-wywiadow/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2009/05/nasi-udzielaja-wywiadow</link>
	<description>pale faję, piję rum, czasem uda mi się coś wymyśleć ;)</description>
	<lastBuildDate>Fri, 14 Jun 2019 13:46:28 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: bibla		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2009/05/nasi-udzielaja-wywiadow/comment-page-1#comment-282</link>

		<dc:creator><![CDATA[bibla]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 May 2009 07:43:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bibliotekarz.wordpress.com/?p=1122#comment-282</guid>

					<description><![CDATA[Gł&#243;wni Studenci Zaocznego.. 
No ładnie nas nazwano :-)))))) 
 
Ja zareagowałam na sarkazm w postaci &#034;biednego pozostawionego bez opieki i zainteresowania studenta (i całego roku)&#8230;&#034; 
Rozpisałam się w odpowiedzi? Ugh. Gadulstwo moje. 
 
Co do śliniących się wykładowc&#243;w - mam inne zdanie. Ale ja jestem kobietą, więc może dlatego ;o) Dla mnie jest to raczej normalne, że skoro kobieta jest atrakcyjna, to mężczyzna na nią reaguje. Co do przystojnych wykładowc&#243;w - znajdą się, spokojnie ;o) My, kobiety też mamy swoje upodobania ;o) 
 
A generalnie: obecnie czujemy się Bardzo Zaopiekowani. 
To moja opinia. Ma Pan rację, że Pani Kierownik jest przez nas często angażowana - i mam wyrzuty, że Pani Kierownik jest tak często przez nas męczona. Ale widać tylko z Nia można porozmawiać i cokolwiek załatwić. 
 
Ja też sobie westchnęłam na to.. co było do tej pory. 
Juz nie wspomne o Pana tłumaczeniu nam na forum Instytutu, że &#034;mamy czas na fakultety&#034; i p&#243;źniej o nieco mocno rozwartych oczach Pani Grabowskiej, kt&#243;ra m&#243;wi, że jednak tego czasu nie mamy. Dzięki temu, że interweniowaliśmy i dzięki temu, że Pani Kierownik byla dla nas tak przychylna, nasza grupa ma zrealizowaną sporą część fakultet&#243;w. Bo to był gł&#243;wny nasz problem - że nie zdążymy zrealizować przedmiot&#243;w fakultatywnych. 
 
To już zostało zrealizowane w dużej części. 
I sprawa zamknięta. 
 
p.s. 
Pan żartuje - my w samorządzie?? :DD 
Za dużo mieszamy ;o) 
 
p.s.2 
O egzaminie napisał już kolega. Miał się początkowo odbyć o 17:oo w piątek. Po dw&#243;ch tygodniach przeniesiony na 18:30 w sobotę, bo.. ktoś źle coś podał z os&#243;b, kt&#243;re planują wykorzystanie sal. Szkoda, bo pierwszy raz od dawna wiecz&#243;r piątkowy, sob, i niedz. zaplanowałam sobie ze znajomymi na wyjeździe. No nic - dostosujemy sie, bo to nasz obowiązek. Wyjazd nie uciekknie. 
Dość ciekawe było to, że wykładowca stwierdził, że pewny będzie co do sali sobotniej dopiero w momencie, kiedy potwierdzenie dostanie na piśmie od osoby ustalającej grafik. Bo najwidoczniej musi tak zrobić, żeby wiedzieć na 100%, że ta sala będzie. 
:-))))))))))) 
No nic. Nie będziemy już brać przykładu z wykładowc&#243;w. My p&#243;ki co dogadujemy sie ustnie ;&#062; 
 
p.s.3 
Wbrew pozorom mamy bardzo przyjemną i sympatyczną grupę. 
Nie zjadamy żywcem :D Powoli ćwiartkujemy nasze ofiary i .. delektujemy sie ;o) Heheh. 
 
Pozdrawiam ciepło :-) 
Fajnie sobie popisać na blogu u kolegi z Wykładowcą :-) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gł&oacute;wni Studenci Zaocznego..<br />
No ładnie nas nazwano :-)))))) </p>
<p>Ja zareagowałam na sarkazm w postaci &quot;biednego pozostawionego bez opieki i zainteresowania studenta (i całego roku)&hellip;&quot;<br />
Rozpisałam się w odpowiedzi? Ugh. Gadulstwo moje. </p>
<p>Co do śliniących się wykładowc&oacute;w &#8211; mam inne zdanie. Ale ja jestem kobietą, więc może dlatego ;o) Dla mnie jest to raczej normalne, że skoro kobieta jest atrakcyjna, to mężczyzna na nią reaguje. Co do przystojnych wykładowc&oacute;w &#8211; znajdą się, spokojnie ;o) My, kobiety też mamy swoje upodobania ;o) </p>
<p>A generalnie: obecnie czujemy się Bardzo Zaopiekowani.<br />
To moja opinia. Ma Pan rację, że Pani Kierownik jest przez nas często angażowana &#8211; i mam wyrzuty, że Pani Kierownik jest tak często przez nas męczona. Ale widać tylko z Nia można porozmawiać i cokolwiek załatwić. </p>
<p>Ja też sobie westchnęłam na to.. co było do tej pory.<br />
Juz nie wspomne o Pana tłumaczeniu nam na forum Instytutu, że &quot;mamy czas na fakultety&quot; i p&oacute;źniej o nieco mocno rozwartych oczach Pani Grabowskiej, kt&oacute;ra m&oacute;wi, że jednak tego czasu nie mamy. Dzięki temu, że interweniowaliśmy i dzięki temu, że Pani Kierownik byla dla nas tak przychylna, nasza grupa ma zrealizowaną sporą część fakultet&oacute;w. Bo to był gł&oacute;wny nasz problem &#8211; że nie zdążymy zrealizować przedmiot&oacute;w fakultatywnych. </p>
<p>To już zostało zrealizowane w dużej części.<br />
I sprawa zamknięta. </p>
<p>p.s.<br />
Pan żartuje &#8211; my w samorządzie?? :DD<br />
Za dużo mieszamy ;o) </p>
<p>p.s.2<br />
O egzaminie napisał już kolega. Miał się początkowo odbyć o 17:oo w piątek. Po dw&oacute;ch tygodniach przeniesiony na 18:30 w sobotę, bo.. ktoś źle coś podał z os&oacute;b, kt&oacute;re planują wykorzystanie sal. Szkoda, bo pierwszy raz od dawna wiecz&oacute;r piątkowy, sob, i niedz. zaplanowałam sobie ze znajomymi na wyjeździe. No nic &#8211; dostosujemy sie, bo to nasz obowiązek. Wyjazd nie uciekknie.<br />
Dość ciekawe było to, że wykładowca stwierdził, że pewny będzie co do sali sobotniej dopiero w momencie, kiedy potwierdzenie dostanie na piśmie od osoby ustalającej grafik. Bo najwidoczniej musi tak zrobić, żeby wiedzieć na 100%, że ta sala będzie.<br />
:-)))))))))))<br />
No nic. Nie będziemy już brać przykładu z wykładowc&oacute;w. My p&oacute;ki co dogadujemy sie ustnie ;&gt; </p>
<p>p.s.3<br />
Wbrew pozorom mamy bardzo przyjemną i sympatyczną grupę.<br />
Nie zjadamy żywcem :D Powoli ćwiartkujemy nasze ofiary i .. delektujemy sie ;o) Heheh. </p>
<p>Pozdrawiam ciepło :-)<br />
Fajnie sobie popisać na blogu u kolegi z Wykładowcą :-) </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: arekmarek		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2009/05/nasi-udzielaja-wywiadow/comment-page-1#comment-281</link>

		<dc:creator><![CDATA[arekmarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 May 2009 06:21:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bibliotekarz.wordpress.com/?p=1122#comment-281</guid>

					<description><![CDATA[Przepraszam nie napisałem że to sobota ale zapewniam że za 9.30 postawilibyśmy browara, czekoladki, lub coś r&#243;wnie miłego i sympatycznego. 
 
W piątek a i owszem to by była niezła godzina, bo by mogli ludzie z poza miasta dojechać spokojnie, ale w sobotę do 18.30 to mi się dziewczyny zupełnie zestresują na amen, proszę się postawić w ich sytuacji - cały dzień czekania na egzamin do kt&#243;rego nawet nie bardzo jest się jak przygotować (ale to już za poważna sprawa na forum og&#243;lne, w razie zainteresowania służę odpowiedziami osobiście). 
 
Dla jasności sytuacji, prawie miesiąc temu ustaliliśmy jakiś normalny termin, był według wykładowcy zatwierdzony z grafikiem sal, a po 2 tygodniach na kolejnym zjeździe okazało się że jednak nastąpiła pomyłka i jedynie w tym terminie i tej godzinie sala 318 jest wolna, jakby innych sal nie było. 
 
Nie ukrywam że myślałem nad samorządem :). Rozmawiałem z ludźmi z samorządu rok temu, co robią i co mogą osiągnąć, dostałem odpowiedzi (być może mylnie je zinterpretowałem) że niewiele, a już zupełnie nic co by mnie jako zaocznego interesowało. Dlatego sprawę jako angażującą czasowo, a niedającą nic dla roku odpuściłem. Podkreślę nie jestem w samorządzie bo nie chciałem w nim być, głos&#243;w tylko naszego rocznika (tych jestem pewien, a może by się i inne znalazły :&#062;) by wystarczyło abym w nim był. Zresztą frekwencję wyborczą Pan przecież zna i nie ma co tu deliberować. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepraszam nie napisałem że to sobota ale zapewniam że za 9.30 postawilibyśmy browara, czekoladki, lub coś r&oacute;wnie miłego i sympatycznego. </p>
<p>W piątek a i owszem to by była niezła godzina, bo by mogli ludzie z poza miasta dojechać spokojnie, ale w sobotę do 18.30 to mi się dziewczyny zupełnie zestresują na amen, proszę się postawić w ich sytuacji &#8211; cały dzień czekania na egzamin do kt&oacute;rego nawet nie bardzo jest się jak przygotować (ale to już za poważna sprawa na forum og&oacute;lne, w razie zainteresowania służę odpowiedziami osobiście). </p>
<p>Dla jasności sytuacji, prawie miesiąc temu ustaliliśmy jakiś normalny termin, był według wykładowcy zatwierdzony z grafikiem sal, a po 2 tygodniach na kolejnym zjeździe okazało się że jednak nastąpiła pomyłka i jedynie w tym terminie i tej godzinie sala 318 jest wolna, jakby innych sal nie było. </p>
<p>Nie ukrywam że myślałem nad samorządem :). Rozmawiałem z ludźmi z samorządu rok temu, co robią i co mogą osiągnąć, dostałem odpowiedzi (być może mylnie je zinterpretowałem) że niewiele, a już zupełnie nic co by mnie jako zaocznego interesowało. Dlatego sprawę jako angażującą czasowo, a niedającą nic dla roku odpuściłem. Podkreślę nie jestem w samorządzie bo nie chciałem w nim być, głos&oacute;w tylko naszego rocznika (tych jestem pewien, a może by się i inne znalazły :&gt;) by wystarczyło abym w nim był. Zresztą frekwencję wyborczą Pan przecież zna i nie ma co tu deliberować. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: michal zajac		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2009/05/nasi-udzielaja-wywiadow/comment-page-1#comment-280</link>

		<dc:creator><![CDATA[michal zajac]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 May 2009 15:34:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bibliotekarz.wordpress.com/?p=1122#comment-280</guid>

					<description><![CDATA[Pani Biblo; 
To niestety nieporozumienie. Przeczytałem m&#243;j post kilka razy i nie znalazłem tam najmniejszej sugestii, że Instytutu jest idealny, badź ideału bliski. Oraz że ja, czy moi koledzy, żebyśmy tam mieli byc piękni, nieśliniący sie jak psy i w og&#243;le bez wad. Prosze przeczytać: nic takiego tam nie ma! 
Ja tylko tak sobie westchnąłem, że Gł&#243;wni Studenci Zaoczni naszego Instytutu, czują sie jeszcze niezaopiekowani. O ile wiem, Pani dr Grabowska pracuje gł&#243;wnie na Waszą rzecz (50% czasu). No wiec sobie publicznie westchnąłem. I tyle. 
Ps. 
W samorządzie można było (i co ważniejsze jeszcze można bedzie)spr&#243;bowac być. 
Ps. 2  na studiach zaocznych to chyba dobrze, że egzamin zaczyna się o 18 ????? To niezły przykład. Gdybysmy egzamin zrobili o 9.30 zjedlibyście nas żywcem :-) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Biblo;<br />
To niestety nieporozumienie. Przeczytałem m&oacute;j post kilka razy i nie znalazłem tam najmniejszej sugestii, że Instytutu jest idealny, badź ideału bliski. Oraz że ja, czy moi koledzy, żebyśmy tam mieli byc piękni, nieśliniący sie jak psy i w og&oacute;le bez wad. Prosze przeczytać: nic takiego tam nie ma!<br />
Ja tylko tak sobie westchnąłem, że Gł&oacute;wni Studenci Zaoczni naszego Instytutu, czują sie jeszcze niezaopiekowani. O ile wiem, Pani dr Grabowska pracuje gł&oacute;wnie na Waszą rzecz (50% czasu). No wiec sobie publicznie westchnąłem. I tyle.<br />
Ps.<br />
W samorządzie można było (i co ważniejsze jeszcze można bedzie)spr&oacute;bowac być.<br />
Ps. 2  na studiach zaocznych to chyba dobrze, że egzamin zaczyna się o 18 ????? To niezły przykład. Gdybysmy egzamin zrobili o 9.30 zjedlibyście nas żywcem :-) </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: arekmarek		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2009/05/nasi-udzielaja-wywiadow/comment-page-1#comment-279</link>

		<dc:creator><![CDATA[arekmarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 May 2009 09:34:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bibliotekarz.wordpress.com/?p=1122#comment-279</guid>

					<description><![CDATA[c&#243;ż tym razem :&#062; nie pisałem że jesteśmy pozostawieni bez opieki, ani że brak zainteresowania nami (w sensie pomocy ze strony instytutu), ale miło mi że dyrekcja wie o naszych problemach. 
 
Co do pomocy największym problemem jest to że nawet nie wiem co m&#243;głbym chcieć, sprawy z kt&#243;rymi m&#243;głbym przyjść lub przychodzę są i tak często nierozwiązywalne, jak chociażby egzamin rozpoczynający się o 6 po południu (to już po kolacji w sanatoriach) z braku sal. Myślę że warunki lokalowe są nieadekwatne do przyjętej liczby student&#243;w zaocznych i tyle. Czasem występuje problem z komunikacją, a właściwie brak komunikacji lub komunikacja jednostronna od studenta do &#034;instytutu&#034;. Nie piszę teraz o sprawach indywidualnych ale o sprawach całego roku lub kilku os&#243;b kt&#243;re jako starosta reprezentuję. 
 
Głupio mi że post odnośnie mojej niewiedzy, zn&#243;w spowodował moje narzekanie,  być może faktycznie jestem naczelnym malkontentem instytutu :) ale faktem jest że instytut nie jest bez wad. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>c&oacute;ż tym razem :&gt; nie pisałem że jesteśmy pozostawieni bez opieki, ani że brak zainteresowania nami (w sensie pomocy ze strony instytutu), ale miło mi że dyrekcja wie o naszych problemach. </p>
<p>Co do pomocy największym problemem jest to że nawet nie wiem co m&oacute;głbym chcieć, sprawy z kt&oacute;rymi m&oacute;głbym przyjść lub przychodzę są i tak często nierozwiązywalne, jak chociażby egzamin rozpoczynający się o 6 po południu (to już po kolacji w sanatoriach) z braku sal. Myślę że warunki lokalowe są nieadekwatne do przyjętej liczby student&oacute;w zaocznych i tyle. Czasem występuje problem z komunikacją, a właściwie brak komunikacji lub komunikacja jednostronna od studenta do &quot;instytutu&quot;. Nie piszę teraz o sprawach indywidualnych ale o sprawach całego roku lub kilku os&oacute;b kt&oacute;re jako starosta reprezentuję. </p>
<p>Głupio mi że post odnośnie mojej niewiedzy, zn&oacute;w spowodował moje narzekanie,  być może faktycznie jestem naczelnym malkontentem instytutu :) ale faktem jest że instytut nie jest bez wad. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bibla		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2009/05/nasi-udzielaja-wywiadow/comment-page-1#comment-278</link>

		<dc:creator><![CDATA[bibla]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 May 2009 08:45:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bibliotekarz.wordpress.com/?p=1122#comment-278</guid>

					<description><![CDATA[&#034;Niemniej cieszę się, że - po wyborach nowej władzy w IINiSB &#8211; idą zmiany na lepsze.&#034; &#060;---tak powinno być poprawnie. przepr. za błąd. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&quot;Niemniej cieszę się, że &#8211; po wyborach nowej władzy w IINiSB &ndash; idą zmiany na lepsze.&quot; &lt;&#8212;tak powinno być poprawnie. przepr. za błąd. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bibla		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/poza-kategoria/2009/05/nasi-udzielaja-wywiadow/comment-page-1#comment-277</link>

		<dc:creator><![CDATA[bibla]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 May 2009 08:41:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bibliotekarz.wordpress.com/?p=1122#comment-277</guid>

					<description><![CDATA[Ech.. 
Gdyby wyszedł Pan kiedyś na korytarz i posłuchał student&#243;w, zmieniłby Pan zdanie o swoim &#034;zainteresowanym studentem&#034; Instytucie. I nie naszego rocznika. Bo my już wiemy jak działa Instytut. Prosze posłuchać osoby z magisterki, albo tych z I roku. A i III licencjat też ma coś do powiedzenia. Jakoś nie słyszę wyraz&#243;w uznania dla Instytutu. Pan wybaczy -mimo szacunku dla Pana, jako wykładowcy Instytutu -  ale sarkazm w tym komentarzu z Pana strony nie jest na miejscu. Być może nie czyta Pan dokładnie naszych wynurzeń co do problem&#243;w na jakie sie napotykamy, albo nie chce Pan przyjąć tej wiedzy jako faktu. 
A może przydałoby się jakąś ankietę zrobić na Uczelni z zadowolenia student&#243;w zaocznych, żeby dowiedzieć się, jaki jest obraz Instytutu? Może warto wiedzieć, jakie jest zdanie student&#243;w. 
 
Nie dziwię się, że Pani Grzymała tak pięknie opowiada o UW, jako super instytucji. Jest tak blisko wykładowc&#243;w, rozpoznawalna nazwiskiem, działająca w samorządzie... [aż sie ciśnie: co innego mogłaby powiedzieć; ale chcę wierzyć, że ona faktycznie takie ma odczucia] 
Przyznam, że na początku sama miałam ten komfort opowiadania znajomym, że studiuję na UW. Teraz go nie mam. Ręce czasem opadają, że TAKA UCZELNIA i takie problemy. A mnie wstyd o tym opowiadać koleżankom i kolegom - bo wstyd przyznać się, że o wszystko musimy się starać. I co najgorsze o to, co na innych uczelniach jest normą. 
 
Niemniej cieszę się, że po - wyborach nowej władzy w IINiSB - idą zmiany na lepsze. Ale długa droga dla Państwa. 
Wspomnę o obecnej Pani Kierownik studi&#243;w zaocznych, kt&#243;ra zawsze otwarta, chętna do pomocy przyćmiewa swoim blaskiem wszystkich innych wykładowc&#243;w i osoby, od kt&#243;rych zależy wizerunek IINiSB. Tak, to ona jest tą osobą, kt&#243;ra przekazuje wszelkie informacje studentom i wykładowcom. Jest &#034;przekaźnikiem&#034;. Ale my mamy też do czynienia z innymi pracownikami i te r&#243;żnice kontakt&#243;w z nami widać bardzo wyraźnie. 
Ja osobiście mam jeszcze dw&#243;ch, trzech wykładowc&#243;w, kt&#243;rych będę zawsze dobrze wspominać. Ale Państwa jest tam dużo dużo więcej przecież. Czemu nie będę wspominała Instytutu z sentymentem jako całości? Nie, nie mam wysokich wymagań - mam natomiast por&#243;wnanie kilku uczelni i stąd wnioski. 
 
Cieszy też to, że mimo trudnych warunk&#243;w nauczania w Instytucie (bardzo ciasne i małe pomieszczenia, a mimo to bardzo duża liczba student&#243;w) jesteście Państwo otwarci na nasze sugestie i propozycje. W jednym z przypadk&#243;w zezwolono nam na to, aby w sali na 20 os&#243;b odbywały się zajęcia fakultatywne z grupą ponad 60 os&#243;b. OK, dziękujemy za taką możliwość. Tylko czy tak faktycznie powinno wyglądać studiowanie na &#034;Najlepszej Uczelni w Kraju&#034;, gdzie dusimy sie z braku tlenu i siedzimy na oknach, na podłodze albo sobie na kolanach? 
 
Pozdrawiam i mimo wszystko życzę bardziej obiektywnego spojrzenia na siebie i na Instytucję, kt&#243;rą Pan reprezentuje. 
Nikt nie jest doskonały, a IINiSB do doskonałości ma jakieś minimum 10 lat op&#243;źnienia. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ech..<br />
Gdyby wyszedł Pan kiedyś na korytarz i posłuchał student&oacute;w, zmieniłby Pan zdanie o swoim &quot;zainteresowanym studentem&quot; Instytucie. I nie naszego rocznika. Bo my już wiemy jak działa Instytut. Prosze posłuchać osoby z magisterki, albo tych z I roku. A i III licencjat też ma coś do powiedzenia. Jakoś nie słyszę wyraz&oacute;w uznania dla Instytutu. Pan wybaczy -mimo szacunku dla Pana, jako wykładowcy Instytutu &#8211;  ale sarkazm w tym komentarzu z Pana strony nie jest na miejscu. Być może nie czyta Pan dokładnie naszych wynurzeń co do problem&oacute;w na jakie sie napotykamy, albo nie chce Pan przyjąć tej wiedzy jako faktu.<br />
A może przydałoby się jakąś ankietę zrobić na Uczelni z zadowolenia student&oacute;w zaocznych, żeby dowiedzieć się, jaki jest obraz Instytutu? Może warto wiedzieć, jakie jest zdanie student&oacute;w. </p>
<p>Nie dziwię się, że Pani Grzymała tak pięknie opowiada o UW, jako super instytucji. Jest tak blisko wykładowc&oacute;w, rozpoznawalna nazwiskiem, działająca w samorządzie&#8230; [aż sie ciśnie: co innego mogłaby powiedzieć; ale chcę wierzyć, że ona faktycznie takie ma odczucia]<br />
Przyznam, że na początku sama miałam ten komfort opowiadania znajomym, że studiuję na UW. Teraz go nie mam. Ręce czasem opadają, że TAKA UCZELNIA i takie problemy. A mnie wstyd o tym opowiadać koleżankom i kolegom &#8211; bo wstyd przyznać się, że o wszystko musimy się starać. I co najgorsze o to, co na innych uczelniach jest normą. </p>
<p>Niemniej cieszę się, że po &#8211; wyborach nowej władzy w IINiSB &#8211; idą zmiany na lepsze. Ale długa droga dla Państwa.<br />
Wspomnę o obecnej Pani Kierownik studi&oacute;w zaocznych, kt&oacute;ra zawsze otwarta, chętna do pomocy przyćmiewa swoim blaskiem wszystkich innych wykładowc&oacute;w i osoby, od kt&oacute;rych zależy wizerunek IINiSB. Tak, to ona jest tą osobą, kt&oacute;ra przekazuje wszelkie informacje studentom i wykładowcom. Jest &quot;przekaźnikiem&quot;. Ale my mamy też do czynienia z innymi pracownikami i te r&oacute;żnice kontakt&oacute;w z nami widać bardzo wyraźnie.<br />
Ja osobiście mam jeszcze dw&oacute;ch, trzech wykładowc&oacute;w, kt&oacute;rych będę zawsze dobrze wspominać. Ale Państwa jest tam dużo dużo więcej przecież. Czemu nie będę wspominała Instytutu z sentymentem jako całości? Nie, nie mam wysokich wymagań &#8211; mam natomiast por&oacute;wnanie kilku uczelni i stąd wnioski. </p>
<p>Cieszy też to, że mimo trudnych warunk&oacute;w nauczania w Instytucie (bardzo ciasne i małe pomieszczenia, a mimo to bardzo duża liczba student&oacute;w) jesteście Państwo otwarci na nasze sugestie i propozycje. W jednym z przypadk&oacute;w zezwolono nam na to, aby w sali na 20 os&oacute;b odbywały się zajęcia fakultatywne z grupą ponad 60 os&oacute;b. OK, dziękujemy za taką możliwość. Tylko czy tak faktycznie powinno wyglądać studiowanie na &quot;Najlepszej Uczelni w Kraju&quot;, gdzie dusimy sie z braku tlenu i siedzimy na oknach, na podłodze albo sobie na kolanach? </p>
<p>Pozdrawiam i mimo wszystko życzę bardziej obiektywnego spojrzenia na siebie i na Instytucję, kt&oacute;rą Pan reprezentuje.<br />
Nikt nie jest doskonały, a IINiSB do doskonałości ma jakieś minimum 10 lat op&oacute;źnienia. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
