<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: koniec dzikiego zachodu	</title>
	<atom:link href="https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2010/12/koniec-dzikiego-zachodu/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2010/12/koniec-dzikiego-zachodu</link>
	<description>pale faję, piję rum, czasem uda mi się coś wymyśleć ;)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 May 2021 05:35:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Arieen		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2010/12/koniec-dzikiego-zachodu/comment-page-1#comment-3540</link>

		<dc:creator><![CDATA[Arieen]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Dec 2010 22:03:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=3311#comment-3540</guid>

					<description><![CDATA[No cóż, to było do przewidzenia, że prędzej czy później rządy i korporacje na poważnie zabiorą się za internet. Niestety dla nich liczy się tylko władza i kasa, a to że budują je zastraszając społeczeństwo (terroryzm i pedofilia są problemami, ale też doskonałymi wymówkami, żeby tu i ówdzie okroić prawa obywatelskie i ograniczyć strefę wolności), to niestety po części owego społeczeństwa wina. Wszak do diaska, przynajmniej politycy, ale też i komercyjne imperia, muszą się liczyć z sądami tzw. opinii publicznej. Sądzę, że to dlatego ACTA było owiane taką aurą tajemnicy. No, ale wyszło szydło z worka i... co dalej? To tak naprawdę od nas zależy, co się z tym dalej stanie. Po ubiegłorocznej sytuacji widać, że protest - nawet dość znikomy, przynajmniej w realu - może skłonić rządzących do wycofania się, może nie permanentnego, ale... Niestety wychodzi na to, że musimy gapić się &quot;tym na górze&quot; nieustannie na ręce i robić dużo hałasu przy każdej próbie ograniczania naszej wolności. Albo lekce sobie ważyć ich przepychane pod stołem zasady z nadzieją, że inni postąpią podobnie - prawo nie akceptowane przez większość społeczeństwa, prawo które temu społeczeństwu nie służy, to kpina i kompromitacja, nie prawo. I jako takie szybko się wykruszy. 

Najważniejsze to nie dać się zastraszyć, patrzeć na wszystko co dotyczy internetu i wiąże się z inicjatywami &quot;rządzących&quot; z uwagą, a także głośno i dobitnie wskazywać, gdy próbują po kątach przepchnąć jakąś uroczą ustawę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No cóż, to było do przewidzenia, że prędzej czy później rządy i korporacje na poważnie zabiorą się za internet. Niestety dla nich liczy się tylko władza i kasa, a to że budują je zastraszając społeczeństwo (terroryzm i pedofilia są problemami, ale też doskonałymi wymówkami, żeby tu i ówdzie okroić prawa obywatelskie i ograniczyć strefę wolności), to niestety po części owego społeczeństwa wina. Wszak do diaska, przynajmniej politycy, ale też i komercyjne imperia, muszą się liczyć z sądami tzw. opinii publicznej. Sądzę, że to dlatego ACTA było owiane taką aurą tajemnicy. No, ale wyszło szydło z worka i&#8230; co dalej? To tak naprawdę od nas zależy, co się z tym dalej stanie. Po ubiegłorocznej sytuacji widać, że protest &#8211; nawet dość znikomy, przynajmniej w realu &#8211; może skłonić rządzących do wycofania się, może nie permanentnego, ale&#8230; Niestety wychodzi na to, że musimy gapić się &#8222;tym na górze&#8221; nieustannie na ręce i robić dużo hałasu przy każdej próbie ograniczania naszej wolności. Albo lekce sobie ważyć ich przepychane pod stołem zasady z nadzieją, że inni postąpią podobnie &#8211; prawo nie akceptowane przez większość społeczeństwa, prawo które temu społeczeństwu nie służy, to kpina i kompromitacja, nie prawo. I jako takie szybko się wykruszy. </p>
<p>Najważniejsze to nie dać się zastraszyć, patrzeć na wszystko co dotyczy internetu i wiąże się z inicjatywami &#8222;rządzących&#8221; z uwagą, a także głośno i dobitnie wskazywać, gdy próbują po kątach przepchnąć jakąś uroczą ustawę.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
