<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: facebook	</title>
	<atom:link href="https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2010/01/facebook/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2010/01/facebook</link>
	<description>pale faję, piję rum, czasem uda mi się coś wymyśleć ;)</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 May 2019 08:47:16 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: admin		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2010/01/facebook/comment-page-1#comment-1192</link>

		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2010 15:41:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=2096#comment-1192</guid>

					<description><![CDATA[Atak takich reklam jest jak wyprawa do supermarketu bez sztywnej listy zakup&#243;w i klapek na oczach, zawsze wr&#243;cisz z jakimś nadprogramowym towarem :( 
Kupujemy pod wpływem chwili, nastroju, emocji na to będą nas łapali moim zdaniem. I to że się natniemy raz nie stanowi problemu naciągną nas jeszcze raz i kolejny bo będą znali wszystkie Twoje słabości (no teraz chyba trochę przesadziłem) prawie wszystkie :) 
 
niskie ciśnienie - reklama kawy, strona z romantyczną opowieścią - nastrojowa muzyka wykonawcy kt&#243;rego lubisz itd. itd.  
 
ludzie nie kupują racjonalnie a oni to wykorzystają :/ niestety taka jest moja smutna wizja gdzie się nie obejrzysz to tw&#243;j ulubiony &#034;smakołyk&#034; będzie wołał z reklamy kup mnie albo twierdził że kazio, krzysio, zdzisio już kupili tylko ty jeszcze nie masz a zaraz towar się wyczerpie albo super promocja skończy... ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Atak takich reklam jest jak wyprawa do supermarketu bez sztywnej listy zakup&oacute;w i klapek na oczach, zawsze wr&oacute;cisz z jakimś nadprogramowym towarem :(</p>
<p>Kupujemy pod wpływem chwili, nastroju, emocji na to będą nas łapali moim zdaniem. I to że się natniemy raz nie stanowi problemu naciągną nas jeszcze raz i kolejny bo będą znali wszystkie Twoje słabości (no teraz chyba trochę przesadziłem) prawie wszystkie :)</p>
<p>niskie ciśnienie &#8211; reklama kawy, strona z romantyczną opowieścią &#8211; nastrojowa muzyka wykonawcy kt&oacute;rego lubisz itd. itd. </p>
<p>ludzie nie kupują racjonalnie a oni to wykorzystają :/ niestety taka jest moja smutna wizja gdzie się nie obejrzysz to tw&oacute;j ulubiony &quot;smakołyk&quot; będzie wołał z reklamy kup mnie albo twierdził że kazio, krzysio, zdzisio już kupili tylko ty jeszcze nie masz a zaraz towar się wyczerpie albo super promocja skończy&#8230; </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Arieen		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2010/01/facebook/comment-page-1#comment-1191</link>

		<dc:creator><![CDATA[Arieen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2010 14:27:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=2096#comment-1191</guid>

					<description><![CDATA[To byłoby nieracjonalne proponować mi towar, kt&#243;rego normalnie (ze względu na cenę) bym nie kupiła. Bo owszem, raz bym się nacięła i wydała p&#243;ł pensji, ale następnym razem zachowałabym czujność, być może w og&#243;le zrezygnowałabym z zakup&#243;w w internecie, a nie oto chodzi przecież.Właśnie reklama w internecie, jako bardziej spersonalizowana powinna do minimum ograniczać takie sytuacje, bo lepiej żebym na przedziale kilku miesięcy kupiła kilka rzeczy, za kt&#243;re w sumie zapłacę tyle samo co za ten koniak, albo i więcej, niż żebym raz się nacięła i zrezygnowała z takiej formy zakup&#243;w w og&#243;le. Raczej będą nam z kieszeni uciekać drobne kwoty, kt&#243;re na przestrzeni iluś tam miesięcy ukształtują się w niezły doch&#243;d dla właścicieli sklep&#243;w, w kt&#243;rych dokonamy zakup&#243;w. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To byłoby nieracjonalne proponować mi towar, kt&oacute;rego normalnie (ze względu na cenę) bym nie kupiła. Bo owszem, raz bym się nacięła i wydała p&oacute;ł pensji, ale następnym razem zachowałabym czujność, być może w og&oacute;le zrezygnowałabym z zakup&oacute;w w internecie, a nie oto chodzi przecież.Właśnie reklama w internecie, jako bardziej spersonalizowana powinna do minimum ograniczać takie sytuacje, bo lepiej żebym na przedziale kilku miesięcy kupiła kilka rzeczy, za kt&oacute;re w sumie zapłacę tyle samo co za ten koniak, albo i więcej, niż żebym raz się nacięła i zrezygnowała z takiej formy zakup&oacute;w w og&oacute;le. Raczej będą nam z kieszeni uciekać drobne kwoty, kt&oacute;re na przestrzeni iluś tam miesięcy ukształtują się w niezły doch&oacute;d dla właścicieli sklep&oacute;w, w kt&oacute;rych dokonamy zakup&oacute;w. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: admin		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2010/01/facebook/comment-page-1#comment-1190</link>

		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2010 13:00:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=2096#comment-1190</guid>

					<description><![CDATA[owszem reklama wpisująca się w otoczenie nie drażni tak bardzo przez co jest bardziej podstępna :( 
 
sęk w tym że na podstawie np. wysokości ciśnienia w miejscu skąd się logujesz (adres ip + cyfrowa mapa pogody) oraz twoich preferencji jakie zbierze z netu automat zaproponuje ci kupno ulubionej kawy czy koniaku z wyższej p&#243;łki (jeśli akurat jesteś po wypłacie) kt&#243;rych to normalnie byś nie kupiła. 
Już psycholodzy sprzedaży dopasują jak wcisnąć towar twojemu profilowi konsumenta :(  
 
To mnie właśnie wkurza, że będąc posądzany o hedonizm muszę ciągle się opierać coraz lepiej podstawianym pokusom, gdyż zwyczajnie nie stać mnie na wszystkie przyjemności świata:). ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>owszem reklama wpisująca się w otoczenie nie drażni tak bardzo przez co jest bardziej podstępna :(</p>
<p>sęk w tym że na podstawie np. wysokości ciśnienia w miejscu skąd się logujesz (adres ip + cyfrowa mapa pogody) oraz twoich preferencji jakie zbierze z netu automat zaproponuje ci kupno ulubionej kawy czy koniaku z wyższej p&oacute;łki (jeśli akurat jesteś po wypłacie) kt&oacute;rych to normalnie byś nie kupiła.</p>
<p>Już psycholodzy sprzedaży dopasują jak wcisnąć towar twojemu profilowi konsumenta :( </p>
<p>To mnie właśnie wkurza, że będąc posądzany o hedonizm muszę ciągle się opierać coraz lepiej podstawianym pokusom, gdyż zwyczajnie nie stać mnie na wszystkie przyjemności świata:). </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Arieen		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2010/01/facebook/comment-page-1#comment-1189</link>

		<dc:creator><![CDATA[Arieen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Jan 2010 23:07:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=2096#comment-1189</guid>

					<description><![CDATA[Hmmm, &#034;elektroniczny marketingowiec&#034; ma swoje zalety. Zawsze reklama czegoś, co wpisuje się w nasze zainteresowania jest mniej irytująca niż produktu totalnie od nich oderwanego. Inna sprawa, że aż boję się propozycji dla mnie, zważywszy na to jak chaotyczne i dziwne są niekiedy moje wybory konsumenckie, wyszukiwania, tematy na kt&#243;re się wypowiadam etc. , a więc wszystko to, co mogłoby posłużyć do &#034;skatalogowania&#034; mnie jako konsumenta ;).  
 
To, że elektroniczny marketingowiec skutecznie sprzeda mi produkt nie jest dla mnie problemem. W końcu co mi szkodzi, jeżeli to co zakupie będzie odpowiadać moim zainteresowaniom. O wiele bardziej boli zakup pod wpływem chwili czegoś, co w żaden spos&#243;b nie jest potrzebne, a tak często działa dzisiejszy marketing.  
 
Oczywiście ciągle niepokoi mnie fakt, ile ślad&#243;w zostawiamy po sobie w sieci, ale wątpię by ktoś to jakoś drastycznie wykorzystał przeciwko nam, nawet jeśli wykorzysta je na swoją korzyść. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hmmm, &quot;elektroniczny marketingowiec&quot; ma swoje zalety. Zawsze reklama czegoś, co wpisuje się w nasze zainteresowania jest mniej irytująca niż produktu totalnie od nich oderwanego. Inna sprawa, że aż boję się propozycji dla mnie, zważywszy na to jak chaotyczne i dziwne są niekiedy moje wybory konsumenckie, wyszukiwania, tematy na kt&oacute;re się wypowiadam etc. , a więc wszystko to, co mogłoby posłużyć do &quot;skatalogowania&quot; mnie jako konsumenta ;). </p>
<p>To, że elektroniczny marketingowiec skutecznie sprzeda mi produkt nie jest dla mnie problemem. W końcu co mi szkodzi, jeżeli to co zakupie będzie odpowiadać moim zainteresowaniom. O wiele bardziej boli zakup pod wpływem chwili czegoś, co w żaden spos&oacute;b nie jest potrzebne, a tak często działa dzisiejszy marketing. </p>
<p>Oczywiście ciągle niepokoi mnie fakt, ile ślad&oacute;w zostawiamy po sobie w sieci, ale wątpię by ktoś to jakoś drastycznie wykorzystał przeciwko nam, nawet jeśli wykorzysta je na swoją korzyść. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Malin		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2010/01/facebook/comment-page-1#comment-1188</link>

		<dc:creator><![CDATA[Malin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Jan 2010 11:40:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://arek.bibliotekarz.com/?p=2096#comment-1188</guid>

					<description><![CDATA[A zarzuć jeszcze swoim facebookowym profilem, co? Albo dodaj do znajomych: &lt;a href=&quot;http://facebook.com/marcin.malinowski&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;http://facebook.com/marcin.malinowski&lt;/a&gt; :-) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A zarzuć jeszcze swoim facebookowym profilem, co? Albo dodaj do znajomych: <a href="http://facebook.com/marcin.malinowski" rel="nofollow">http://facebook.com/marcin.malinowski</a> :-) </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
