<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: do aresztu za włosy	</title>
	<atom:link href="https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2009/03/do-aresztu-za-wlosy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2009/03/do-aresztu-za-wlosy</link>
	<description>pale faję, piję rum, czasem uda mi się coś wymyśleć ;)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Mar 2009 14:09:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: uasic		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2009/03/do-aresztu-za-wlosy/comment-page-1#comment-225</link>

		<dc:creator><![CDATA[uasic]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Mar 2009 14:09:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bibliotekarz.wordpress.com/?p=869#comment-225</guid>

					<description><![CDATA[No właśnie o to chodzi. A służba zastępcza to darmowy niewolnik w jakimś szpitalu albo innej policji. 
 
Jeden kolega został zawodowym żołnierzem, ale z tego co m&#243;wił praca nie jest zbyt rozwijająca. Ponoć najgorzej mu nie płacą, już nie pamiętam ile to było, p&#243;ki co jest zadowolony. Może awansuje, zanim zwariuje z nud&#243;w. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No właśnie o to chodzi. A służba zastępcza to darmowy niewolnik w jakimś szpitalu albo innej policji. </p>
<p>Jeden kolega został zawodowym żołnierzem, ale z tego co m&oacute;wił praca nie jest zbyt rozwijająca. Ponoć najgorzej mu nie płacą, już nie pamiętam ile to było, p&oacute;ki co jest zadowolony. Może awansuje, zanim zwariuje z nud&oacute;w. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: arekmarek		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2009/03/do-aresztu-za-wlosy/comment-page-1#comment-224</link>

		<dc:creator><![CDATA[arekmarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Mar 2009 13:35:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bibliotekarz.wordpress.com/?p=869#comment-224</guid>

					<description><![CDATA[C&#243;ż mogę powiedzieć... zasadnicza służba wojskowa ta z kt&#243;rą miałem doczynienia mi nic nie dała, może poza jednym przepiłem się, i po 20 latach nadal gorzała mi nie idzie :) W mojej jednostce to była norma p&#243;łlitra gorzały na łeb (właściwie cholera wie co nam na mecie za płotem dawali) a na zakąskę kawałek cebuli wielkości paznokcia, czyli raczej do powąchania, oczywiście bez żadnej popitki, chyba że jakąś kran&#243;wkę ktoś miał w kubku od zęb&#243;w. Tfuu paskudny olej........... 
 
Przed wojskiem piłem i paliłem oraz wiedziałem co i jak z dziewczynami. W MON-ie nie stanowiło większego problemu jakieś kłamstwo, czy dawanie sobie rady jak ktoś ukradł mi ręcznik (metoda była jedna ukraść kolejnemu). Więc nic nowego mnie nie spotkało zmarnowałem rok czasu, szczęściem potem stałem się strasznie słabego zdrowia i mnie wypuścili ;) 
 
W tamtych czasach jak ktoś dawał sobie jakoś radę w życiu, wojsko - służba zasadnicza mu nic nie dawało. Była to strata 2 lat życia na nudę i przymusową pracę (nasza jednostka przykładowo w lato wyjeżdżała i zbierała kamienie z pola tak średnio po 12 - 14 godzin dziennie) za żołd w wysokości kilku paczek papieros&#243;w. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>C&oacute;ż mogę powiedzieć&#8230; zasadnicza służba wojskowa ta z kt&oacute;rą miałem doczynienia mi nic nie dała, może poza jednym przepiłem się, i po 20 latach nadal gorzała mi nie idzie :) W mojej jednostce to była norma p&oacute;łlitra gorzały na łeb (właściwie cholera wie co nam na mecie za płotem dawali) a na zakąskę kawałek cebuli wielkości paznokcia, czyli raczej do powąchania, oczywiście bez żadnej popitki, chyba że jakąś kran&oacute;wkę ktoś miał w kubku od zęb&oacute;w. Tfuu paskudny olej&#8230;&#8230;&#8230;.. </p>
<p>Przed wojskiem piłem i paliłem oraz wiedziałem co i jak z dziewczynami. W MON-ie nie stanowiło większego problemu jakieś kłamstwo, czy dawanie sobie rady jak ktoś ukradł mi ręcznik (metoda była jedna ukraść kolejnemu). Więc nic nowego mnie nie spotkało zmarnowałem rok czasu, szczęściem potem stałem się strasznie słabego zdrowia i mnie wypuścili ;) </p>
<p>W tamtych czasach jak ktoś dawał sobie jakoś radę w życiu, wojsko &#8211; służba zasadnicza mu nic nie dawało. Była to strata 2 lat życia na nudę i przymusową pracę (nasza jednostka przykładowo w lato wyjeżdżała i zbierała kamienie z pola tak średnio po 12 &#8211; 14 godzin dziennie) za żołd w wysokości kilku paczek papieros&oacute;w. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: uasic		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2009/03/do-aresztu-za-wlosy/comment-page-1#comment-223</link>

		<dc:creator><![CDATA[uasic]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Mar 2009 10:33:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bibliotekarz.wordpress.com/?p=869#comment-223</guid>

					<description><![CDATA[Sama idea obowiązkowej służby jest taka sobie, ale generalnie ci, co odbyli wspominają pozytywnie (przynajmniej znajomi kumple). I pomyśleć, że ludzie się kaleczą, byle w koszary ie iść. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sama idea obowiązkowej służby jest taka sobie, ale generalnie ci, co odbyli wspominają pozytywnie (przynajmniej znajomi kumple). I pomyśleć, że ludzie się kaleczą, byle w koszary ie iść. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
