<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: w szponach google	</title>
	<atom:link href="https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2009/02/w-szponach-google/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2009/02/w-szponach-google</link>
	<description>pale faję, piję rum, czasem uda mi się coś wymyśleć ;)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Feb 2009 22:41:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Kikuchi		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2009/02/w-szponach-google/comment-page-1#comment-178</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kikuchi]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Feb 2009 22:41:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bibliotekarz.wordpress.com/?p=686#comment-178</guid>

					<description><![CDATA[Źle się wyraziłem, przecież PDF w większości przypadk&#243;w to tekst, więc wyszukiwanie może się odbywać na nim. 
 
Chociaz jak teraz o tym myślę, to chyba jednak w tym przypadku nie do końca, ale nie chce mi się pisać już swoich domysł&#243;w. W każdym razie doszedłem do wniosku, że masz rację. :-) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Źle się wyraziłem, przecież PDF w większości przypadk&oacute;w to tekst, więc wyszukiwanie może się odbywać na nim. </p>
<p>Chociaz jak teraz o tym myślę, to chyba jednak w tym przypadku nie do końca, ale nie chce mi się pisać już swoich domysł&oacute;w. W każdym razie doszedłem do wniosku, że masz rację. :-) </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: arekmarek		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2009/02/w-szponach-google/comment-page-1#comment-177</link>

		<dc:creator><![CDATA[arekmarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Feb 2009 22:19:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bibliotekarz.wordpress.com/?p=686#comment-177</guid>

					<description><![CDATA[chodziło o pdf-a n&#243;wkę sztukę :) tekstowego nie o skanowane książki, może mają zatory? a może przez to że zatrudniaja 20 000 ludzi przestali być szybcy i rośnie im biurokratyczne sadło? 
 
z indeksami jest jakoś inaczej, jeśli dobrze zrozumiałem nie używają indeks&#243;w z pdf-a tylko robią swoje niezależne, zresztą skoro jest wyszukanie pełnokontekstowe to indeksy z pdfa by się nie sprawdziły. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>chodziło o pdf-a n&oacute;wkę sztukę :) tekstowego nie o skanowane książki, może mają zatory? a może przez to że zatrudniaja 20 000 ludzi przestali być szybcy i rośnie im biurokratyczne sadło? </p>
<p>z indeksami jest jakoś inaczej, jeśli dobrze zrozumiałem nie używają indeks&oacute;w z pdf-a tylko robią swoje niezależne, zresztą skoro jest wyszukanie pełnokontekstowe to indeksy z pdfa by się nie sprawdziły. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kikuchi		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2009/02/w-szponach-google/comment-page-1#comment-176</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kikuchi]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Feb 2009 19:35:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bibliotekarz.wordpress.com/?p=686#comment-176</guid>

					<description><![CDATA[&#034;ad 5 wydawnictwo przekazuje za darmo pdf-a z książką do google kt&#243;re wrzuca całą treść na serwer i udostępnia w book search, książkę przyjmują też drukowaną wtedy trwa to dłużej, ale konkretnie ile dłużej przedstawiciel nie odpowiedział&#034; 
 
No tak, ale skąd te 2-3 tygodnie? Może to właśnie w przypadku książki drukowanej jest aż tyle? Bo jeżeli dostają PDF-a, to jest to chyba kwestia jedynia wgrania go na serwer? No chyba, że bierzemy pod uwagę, że dostają bardzo dużo pozycji i jest to czas oczekiwania w kolejce na wrzucenie na serwer, bo to już chyba nie jest kwestia zrobienia indeksu wyszukiwawczego do PDF-a (kt&#243;ry w PDF-ie jest już de facto najczęściej zrobiony przy jego tworzeniu)? 
Oczywiście zakładam, że mowa o nowych skiążkach, gdzie PDF zawiera tekst, a nie skany istniejącego dzieła. :) 
No nieważne, chyba na razie się nie dowiemy... ;-) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&quot;ad 5 wydawnictwo przekazuje za darmo pdf-a z książką do google kt&oacute;re wrzuca całą treść na serwer i udostępnia w book search, książkę przyjmują też drukowaną wtedy trwa to dłużej, ale konkretnie ile dłużej przedstawiciel nie odpowiedział&quot; </p>
<p>No tak, ale skąd te 2-3 tygodnie? Może to właśnie w przypadku książki drukowanej jest aż tyle? Bo jeżeli dostają PDF-a, to jest to chyba kwestia jedynia wgrania go na serwer? No chyba, że bierzemy pod uwagę, że dostają bardzo dużo pozycji i jest to czas oczekiwania w kolejce na wrzucenie na serwer, bo to już chyba nie jest kwestia zrobienia indeksu wyszukiwawczego do PDF-a (kt&oacute;ry w PDF-ie jest już de facto najczęściej zrobiony przy jego tworzeniu)?<br />
Oczywiście zakładam, że mowa o nowych skiążkach, gdzie PDF zawiera tekst, a nie skany istniejącego dzieła. :)<br />
No nieważne, chyba na razie się nie dowiemy&#8230; ;-) </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: arekmarek		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2009/02/w-szponach-google/comment-page-1#comment-175</link>

		<dc:creator><![CDATA[arekmarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Feb 2009 19:02:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bibliotekarz.wordpress.com/?p=686#comment-175</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2009/02/w-szponach-google/comment-page-1#comment-174&quot;&gt;Kikuchi&lt;/a&gt;.

ad 1 nie czytałem tego wcześniej, wow wielkie dzięki bdb+ chyba muszę poszukać reszty tekst&#243;w 
ad 2 organizatorem było google a zaproszenie można był dostać z PIK 
ad 3 i 4 po polsku jest od dość niedawna, może dlatego zrobili tą konferencję /zmienili nawet na dwie tury bo zainteresowanie było większe niż oczekiwali w sumie koło 70 - 80 ludzi z wielu znanych wydawnictw co było widoczne na liście obecności/ był r&#243;wnież gość z ksiazki.tv i filmował, podobno ma się za jakiś czas tam pojawić filmik ale wyłącznie po angielsku tłumaczkę m&#243;wił że wytnie. 
ad 5 wydawnictwo przekazuje za darmo pdf-a z książką do google kt&#243;re wrzuca całą treść na serwer i udostępnia w book search, książkę przyjmują też drukowaną wtedy trwa to dłużej, ale konkretnie ile dłużej przedstawiciel nie odpowiedział 
ad 6 niestety czas na pytania był kr&#243;ciutki i nie dobiłem się z moimi a szkoda :( ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2009/02/w-szponach-google/comment-page-1#comment-174">Kikuchi</a>.</p>
<p>ad 1 nie czytałem tego wcześniej, wow wielkie dzięki bdb+ chyba muszę poszukać reszty tekst&oacute;w<br />
ad 2 organizatorem było google a zaproszenie można był dostać z PIK<br />
ad 3 i 4 po polsku jest od dość niedawna, może dlatego zrobili tą konferencję /zmienili nawet na dwie tury bo zainteresowanie było większe niż oczekiwali w sumie koło 70 &#8211; 80 ludzi z wielu znanych wydawnictw co było widoczne na liście obecności/ był r&oacute;wnież gość z ksiazki.tv i filmował, podobno ma się za jakiś czas tam pojawić filmik ale wyłącznie po angielsku tłumaczkę m&oacute;wił że wytnie.<br />
ad 5 wydawnictwo przekazuje za darmo pdf-a z książką do google kt&oacute;re wrzuca całą treść na serwer i udostępnia w book search, książkę przyjmują też drukowaną wtedy trwa to dłużej, ale konkretnie ile dłużej przedstawiciel nie odpowiedział<br />
ad 6 niestety czas na pytania był kr&oacute;ciutki i nie dobiłem się z moimi a szkoda :( </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kikuchi		</title>
		<link>https://arek.bibliotekarz.com/mozgownica/2009/02/w-szponach-google/comment-page-1#comment-174</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kikuchi]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Feb 2009 18:08:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bibliotekarz.wordpress.com/?p=686#comment-174</guid>

					<description><![CDATA[1. A autor czytał już opowiadanie &#034;Scroogled&#034; (&#034;Wygooglany&#034;)? ;&#062; 
  &lt;a href=&quot;http://blogoscoped.com/archive/2007-09-17-n72.html&quot; rel=&quot;nofollow ugc&quot;&gt;http://blogoscoped.com/archive/2007-09-17-n72.htm...&lt;/a&gt; [EN]  &lt;span class=&quot;removed_link&quot; title=&quot;http://wnet.bblog.pl/wpis,wygooglany;scroogled;-;cory;doctorow;po;polsku;,7543.html&quot;&gt;.&lt;/span&gt; [PL] 
 
2. Przez kogo była organizowana ta prezentacja? Jakieś szczeg&#243;ły? Będzie może jeszcze w jakimś innym terminie? ;&#062; 
 
3. Czytając ten wpis można odnieść wrażenie, jakby dopiero teraz Google wprowadzało to, co tutaj opisane, a tymczasem AFAIK to wszystko funkcjonuje już od jakiegoś czasu. 
 
4. W Polsce, na razie, serwisowi Google Books może być trudno manipulować rynkiem książki, bo mało kto wie właściwie o jego (GBooks) istnieniu. I nie tylko dlatego. Z małych księgarni &#034;analogowych&#034; i tak korzystają gł&#243;wnie ludzie, kt&#243;rzy mają ograniczony w jakiś spos&#243;b dostęp do Internetu (albo, z r&#243;żnych względ&#243;w, nie chcą robić w nim zakup&#243;w), a jak ktoś już decyduje się kupić książkę przez Internet, to i tak zrobi to najczęściej w Merlinie albo Empiku (ew. na Allegro). Nie oszukujmy się. Są r&#243;żne powody -- z mojego punktu widzenia (jako klienta) ważnym jest choćby to, że robiąc zakupy przez Sieć bardziej ufam dużej księgarni, niż jakiemuś małemu (=niepewnemu) sklepikowi. No i ceny... ;-) 
 
5. Co do tych 2-3 tygodni na wprowadzenie książki z wyszukiwaniem pełnotekstowym, to o co właściwie chodzi? ;&#062; 
 
6. &#034;kolejne pytanie, na bazie czego przy wyszukiwaniu &#8220;grzyb szatan&#8221; wyskoczy atlas grzyb&#243;w wydawnictwa X a nie Y&#034; -- a to jest akurat bardzo dobre pytanie! IMVHO najrozsądniejszym i najuczciwszym, ale także najtrudniejszym do zrealizowania (choć oczywiście nie niemożliwym), wyjściem byłaby zasada umiejscawiawia najwyżej w rankingu książek, kt&#243;re były najczęściej cytowane przez inne publikacje (vide pagerank w zwykłym Google). Ewentualnie opr&#243;cz tego kilka opcji do wyboru (np. dodatkowo wg daty wydania). ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>1. A autor czytał już opowiadanie &quot;Scroogled&quot; (&quot;Wygooglany&quot;)? ;&gt;<br />
  <a href="http://blogoscoped.com/archive/2007-09-17-n72.html" rel="nofollow ugc"></a><a href="http://blogoscoped.com/archive/2007-09-17-n72.htm" rel="nofollow ugc">http://blogoscoped.com/archive/2007-09-17-n72.htm</a>&#8230; [EN]  <span class="removed_link" title="http://wnet.bblog.pl/wpis,wygooglany;scroogled;-;cory;doctorow;po;polsku;,7543.html">.</span> [PL] </p>
<p>2. Przez kogo była organizowana ta prezentacja? Jakieś szczeg&oacute;ły? Będzie może jeszcze w jakimś innym terminie? ;&gt; </p>
<p>3. Czytając ten wpis można odnieść wrażenie, jakby dopiero teraz Google wprowadzało to, co tutaj opisane, a tymczasem AFAIK to wszystko funkcjonuje już od jakiegoś czasu. </p>
<p>4. W Polsce, na razie, serwisowi Google Books może być trudno manipulować rynkiem książki, bo mało kto wie właściwie o jego (GBooks) istnieniu. I nie tylko dlatego. Z małych księgarni &quot;analogowych&quot; i tak korzystają gł&oacute;wnie ludzie, kt&oacute;rzy mają ograniczony w jakiś spos&oacute;b dostęp do Internetu (albo, z r&oacute;żnych względ&oacute;w, nie chcą robić w nim zakup&oacute;w), a jak ktoś już decyduje się kupić książkę przez Internet, to i tak zrobi to najczęściej w Merlinie albo Empiku (ew. na Allegro). Nie oszukujmy się. Są r&oacute;żne powody &#8212; z mojego punktu widzenia (jako klienta) ważnym jest choćby to, że robiąc zakupy przez Sieć bardziej ufam dużej księgarni, niż jakiemuś małemu (=niepewnemu) sklepikowi. No i ceny&#8230; ;-) </p>
<p>5. Co do tych 2-3 tygodni na wprowadzenie książki z wyszukiwaniem pełnotekstowym, to o co właściwie chodzi? ;&gt; </p>
<p>6. &quot;kolejne pytanie, na bazie czego przy wyszukiwaniu &ldquo;grzyb szatan&rdquo; wyskoczy atlas grzyb&oacute;w wydawnictwa X a nie Y&quot; &#8212; a to jest akurat bardzo dobre pytanie! IMVHO najrozsądniejszym i najuczciwszym, ale także najtrudniejszym do zrealizowania (choć oczywiście nie niemożliwym), wyjściem byłaby zasada umiejscawiawia najwyżej w rankingu książek, kt&oacute;re były najczęściej cytowane przez inne publikacje (vide pagerank w zwykłym Google). Ewentualnie opr&oacute;cz tego kilka opcji do wyboru (np. dodatkowo wg daty wydania). </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
