Niedoszły Bibliotekarz

Miałem nie pisać dziś już ale …. co mi tam

To jest wersja zminimalizowana, zobacz pełną wersję strony..

Mam teraz „duże trochę” ekstra roboty :) i to w wielu znaczeniach

ale tak czytam, czytam i myślę jaki to fajny dzień dziś mam tyle spotkało mnie przyjemności drobnych ale istotnych.

Może to jest tak, że wystarczy patrzeć w dobry sposób i jest milo i dobrze, bo co to za radość kupić ryzę papieru o 3 zł taniej niby żadna, ale poznałem miłego człowieka porozmawialiśmy sobie bez stresu i to w środku wielkiego miasta gdzie to się nie zdarza przecież.

Jakimś cudem /pewnie zwanym Martą/ moje mądrzenia pisane do szuflady znalazły czytelników i nawet pozytywne recenzje a to już prawie szok dla mojego ego.

Udało się bez większych opóźnień usunąć problem z oprogramowaniem na serwerze i prace nad wdrożeniem mogą iść dalej.

Niby dzień jak co dzień ale jakoś dał mi do myślenia.

Nie tylko złe nas spotykają sprawy, jest wiele pozytywnych choć drobnych i nie dostrzeganych na co dzień, jak uśmiech pieszego gdy go przepuszczasz przed maską, jak wróble szybsze od gołębi, jak kolorowe od kwiatów drzewa i krzewy

UŚMIECH SZEROKI DO WAS ŚLĘ poczujcie to ciepło w sobie, niech moje zadowolenie krąży leniwie wśród WAS